Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Cyprian Kamil Norwid W Weronie - interpretacja i analiza wiersza

Ostatnio komentowane
Trafnie ujęte, Wietnam był klęską USA na każdej płaszczyźnie, również od strony m...
incognito • 2016-07-18 16:00:39
Rozumowanie indukcyjne, to takie które przebiega od szczegółu do ogółu.
Konsti • 2016-06-28 10:17:38
"gliniane, szczelnie zamknięte naczynie", "tajemniczego naczynia", "co znajduje się w pu...
homo sapines • 2016-06-23 05:46:46
Dzięki
Pabelski94 • 2016-06-14 13:28:38
W zdaniu; "Proces sterowania natężeniem prądu w kolektorze przy pomocy niewielkiego pr...
Komp20000 • 2016-06-14 12:30:45

Język polski

Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Cyprian Kamil Norwid W Weronie - interpretacja i analiza wiersza

Geneza

Wiersz Cypriana Kamila Norwida pt. „W Weronie” znalazł się w jednym z najważniejszych zbiorów poetyckich twórcy, czyli „Vade-mecum”, powstałym między 1857 a 1865 r. Łaciński tytuł owego cyklu znaczy tyle, co „chodź za mną”. Juliusz Gomulicki zaznacza, że Norwid stworzył w nim kreację podmiotu-pielgrzyma, który na wzór Dantego proponuje odbiorcy wędrówkę po „piekle teraźniejszości”. Jednym z etapów podróży jest między innymi włoska Werona będąca inspiracją dla wiersza poety.

Współczująca natura

Utwór nawiązuje do tragedii Williama Szekspira, pt. „Romeo i Julia”, przedstawiającej historię nieszczęśliwej miłości dwojga kochanków. Sytuacja liryczna wiersza nie dotyczy samej fabuły dramatu, ale zostaje umiejscowiona w czasach współczesnych autorowi. Oto nad domami dwóch zwaśnionych rodów – Kapuletich i Montekich - pojawia się „łagodne oko błękitu”, a więc księżyc. Poeta opisuje ciało niebieskie za pomocą metafory wyposażającej przyrodę w cechy ludzkie. Ponadto funkcją tej antropomorfizacji jest przypisanie naturze zdolności współodczuwania ze światem ludzkim. Oko po pierwsze patrzy bowiem na ziemię, a następnie zrzuca gwiazdę, która jest nazywana łzą przeznaczoną dla „Julietty”

Polecamy również:

3 + 2 =