Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Aleksander Gierymski W altanie - opis, interpretacja i analiza obrazu

Ostatnio komentowane
niech twardo sprawuja swoj urzad
kasia • 2017-07-20 17:16:17
Najwyższy czas skonczyc z bezprawie a sędziów którzy są polityczni wyrzucić z zawodu...
Maria • 2017-07-14 10:13:27
Czyli pisze coma jako pierwsza ?! EKSTRA !!!!!!!!!!!! Nie czytałam tego ale oglądałam...
Eliska_Karisska • 2017-07-03 19:07:42
Kosowo zajmuje bardzo szczególne miejsce w serbskiej mitologii narodowej i trzeba o tym p...
Michał • 2017-06-25 17:26:15
genialne
bobo • 2017-06-20 19:33:18
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Aleksander Gierymski W altanie - opis, interpretacja i analiza obrazu

Aleksander Gierymski, W altanie
W altanie (1882)

 

Aleksander Gierymski namalował obraz „W altanie” w 1882r., czyli w czasie swego pobytu w Warszawie. Dzieło to, jako że twórca pragnął ujawnić na płótnie cały swój kunszt, poprzedzone zostało wieloma próbami badawczymi, w czasie których Gierymski starał się wypracować doskonałą formę wolną od wszelkich ubytków.
    

Opis   

W tytułowej altanie odbywa się spotkanie towarzyskie ludzi należących do wyższych sfer. Jego scenerią jest ogród przyozdobiony fontanną znajdującą się w lewym dolnym rogu. Tło stanowią krata altany (z prawej strony) oraz wysokie drzewa (z lewej strony). W centrum obrazu znajduje się stolik, wokół którego siedzą cztery postaci, a nieco za nimi stoi jeszcze jedna, spoglądająca na zgromadzonych. Na lewo od niej można dostrzec mężczyznę nachylającego się nad fontanną. Towarzystwo zgromadzone przy stoliku wygląda na mocno zaangażowane w rozmowę, a po przybranych przez nich pozach można wywnioskować, że jest to przyjemna konwersacja raczej niedotykająca ważnych problemów. Na blacie można dostrzec biały obrus oraz stylową karafkę wypełnioną do połowy winem.
    
W głębi obrazu rozłożony jest kolejny stół. Siedzą przy nim także cztery osoby. Grupka ta także oddaje się

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 4 =