Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Tren XI - interpretacja i analiza

Ostatnio komentowane
ten nademną to pedał XD
mojstaryjestfanatykiemwedkarstwa • 2016-12-03 17:51:08
elo
lolek • 2016-12-03 10:57:03
I tak nie zdacie cfele XD
Ruhaczmateg • 2016-12-01 17:33:21
wtf
nicnieumiem • 2016-12-01 12:36:50
trudne. z kartkówki mam 2
lolek 004 • 2016-12-01 12:35:11
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Tren XI - interpretacja i analiza

Kolejny utwór z cyklu „Trenów” Kochanowskiego poświęcony został refleksji nad cnotą. Tekst rozpoczyna się od dramatycznego wykrzyknienia wypowiedzianego przez umierającego Brutusa (zabójca Cezara): „Fraszka cnota!”. Krótki okrzyk staje się dla podmiotu lirycznego punktem wyjścia do filozoficznej refleksji.

Poeta zastanawia się nad tym, w jakim stopniu cnota jest w stanie uchronić kogokolwiek przed niesprawiedliwościami losu. Autor wymienia kolejne okoliczności, w których podaje się w wątpliwość sens hołdowanie cnocie:

(…) Kogo kiedy pobożność jego ratowała?
Kogo dobroć przypadku złego uchowała? (…).

Dodatkowo, poeta zauważa, iż los ludzki podlega działaniu tajemniczego fatalistycznego czynnika (zła? szatana? przypadku?), określanego mianem „nieznajomego wroga”. Autor kpi ze starań tych, którzy spędzili swoje życia na odkrywaniu jego tajemnic, badaniu prawidłowości rządzących ludzkim losem; poeta ma na myśli również siebie samego. Po latach – a zwłaszcza w obliczu śmierci dziecka – cała zdobyta wiedza czy – szerzej – życiowa mądrość okazała się zupełnie bezużyteczna.

Poeta doświadczony głębokim cierpieniem dokonuje światopoglądowego „rachunku sumienia”. Rozlicza wartości, którym był wierny, nie znajdując w nich obecnie żadnego pocieszenia. W obliczu tajemnicy śmierci ludzka wiedza i pewność tej wiedzy okazują się jedynie „snem lekkim”.

W dwóch ostatnich wersach podmiot liryczny skarży się, że poprzez swoje zwątpienie stracił nie tylko możliwość pociechy, traci też powoli własny rozsądek.

Tren XI to utwór regularny (wersy trzynastozgłoskowe), ma rymy parzyste (aabb). Środki stylistyczne: wykrzyknienia, powtórzenia („Fraszka, kto się przypatrzy, fraszka z każdej strony!”), pytania retoryczne („Żałości! co mi czynisz?”).

Polecamy również:

  • Treny - interpretacja cyklu

    „Treny” Jana Kochanowskiego to bodaj najpopularniejsze polskie dzieło dotyczące problematyki śmierci, utraty ukochanej osoby. Zgodnie z wymogami gatunku, w całym cyklu pojawiają się kolejno wątki: żalu, opłakiwania straty, pochwał zalet zmarłej, pocieszenia i ukojenia bólu (napomnienia). Więcej »

  • Treny - motywy literackie

    Cierpienie to oczywisty wątek, związany z założeniami samego gatunku, jakim jest tren. Żal, rozpacz, opłakiwanie straty – wszystkie je odnajdziemy w większości utworów cyklu. Więcej »

  • Tren I - interpretacja i analiza

    Pierwszy utwór z cyklu XIX Trenów Jana Kochanowskiego w pewnym stopniu wprowadza odbiorcę w sytuację liryczną i zapowiada dalszy ciąg. Już w tym utworze podmiot liryczny daje się poznać jako nieszczęśliwy ojciec, poeta i filozof. Te trzy role będą nieustannie obecne w całym cyklu. Więcej »

  • Tren V - interpretacja i analiza

    Tren V stanowi w całości metaforę – poeta porównuje Urszulkę do drzewa oliwkowego, które zostaje nieopatrznie ścięte. Jeśli idzie o cały cykl, Tren V należałby do grupy tych, które charakteryzują zmarłą córeczkę. Więcej »

  • Tren VII - interpretacja i analiza

    Tren VII to przykład rozpamiętywania zmarłego określanej jako comploratio, czyli opłakiwanie. Poeta skupia się przede wszystkim na swoim żalu po stracie córeczki. Więcej »

Komentarze (3)
4 + 5 =
Komentarze
Nieborak • 2016-03-22 14:13:53
Bardzo dobra interpretacja,polecam serdecznie
Rak • 2016-02-25 22:24:34
Polecam i pozdrawiam.
Stefan • 2016-02-25 22:23:35
Bardzo fajny tekst.