Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Totalitaryzm w Folwarku zwierzęcym - opracowanie

Ostatnio komentowane
ja niestety tez mam :(
Paulinka • 2015-08-24 11:29:31
@Stefan, dziękujemy za zwrócenie uwagi. Poprawiliśmy datę.
ADMIN • 2015-08-18 09:34:24
Zamiast "ΔL = constans" napisałbym ΔL = 0 albo L = constans. "Δ" (delta) oznacza bowi...
Marcin • 2015-08-11 06:20:22
tekst przydatny, ale jeszcze zaden mysliciel nie odkryl "jak pozbyc sie leku przed smierc...
ewre • 2015-08-08 10:37:57
Nigdy nie było tzw. plemion polskich.Albo plemion lechickich. Polanie nie byli i nie są ...
Wojciech • 2015-07-26 21:10:45
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

lepszego odżywiania ze względu na pełnienie ważnej funkcji. Inne zwierzęta były w stanie to zrozumieć, przecież i tak wiodło się im znacznie lepiej niż za czasów ludzi.

Pomiędzy świniami-przewodnikami, Snowballem i Napoleonem, zaczynało jednak dochodzić do konfliktów. Śmiałe plany zmian, jakie sporządził ten pierwszy (głównie budowa wiatraka), przelały czarę goryczy. Żądny władzy absolutnej Napoleon postanowił pozbyć się konkurenta. Użył do tego złożonej z psów milicji. Jednak również i to dało się wytłumaczyć zwierzętom – rozpuszczono plotki o licznych oszustwach i niegodziwościach Snowballa.

Z czasem zaczynało dziać się coraz gorzej. Treść przykazań wciąż ulegała nagłym zmianom, a świnie przeniosły się do domu Jonesów. Dysproporcje pomiędzy innymi zwierzętami a chlewną elitą stawała się ogromne. W tym miejscu władającym z pomocą przyszły kłamstwa. Ogłaszano kolejne wielkie sukcesy Napoleona, niemające pokrycie w rzeczywistości, tworzono nowych wyimaginowanych wrogów, którzy odpowiadali za wszelkie niepowodzenia i psuły krew świniom. Wszystko toczyło się więc po myśli rządzących. Zwierzęta pracowały coraz ciężej, a jadły coraz mniej. Z kolei świnie pozwalały sobie na kolejne

Polecamy również:

Przepisz kod:
wczytaj nowy