Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Totalitaryzm w Folwarku zwierzęcym - opracowanie

Ostatnio komentowane
faje dostałam...
mokracipq123 • 2015-03-02 23:11:34
Błąd: kość sitowa należy do mózgoczaszki, a nie trzewioczaszki
Anatom • 2015-03-02 13:38:32
Troche za mało o Sokole Oko
S00PEL • 2015-03-01 12:33:20
co sie kur... cieszysz baranie
chu • 2015-03-02 07:43:57
fantastyczne
pozderki • 2015-02-25 17:32:13
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

lepszego odżywiania ze względu na pełnienie ważnej funkcji. Inne zwierzęta były w stanie to zrozumieć, przecież i tak wiodło się im znacznie lepiej niż za czasów ludzi.

Pomiędzy świniami-przewodnikami, Snowballem i Napoleonem, zaczynało jednak dochodzić do konfliktów. Śmiałe plany zmian, jakie sporządził ten pierwszy (głównie budowa wiatraka), przelały czarę goryczy. Żądny władzy absolutnej Napoleon postanowił pozbyć się konkurenta. Użył do tego złożonej z psów milicji. Jednak również i to dało się wytłumaczyć zwierzętom – rozpuszczono plotki o licznych oszustwach i niegodziwościach Snowballa.

Z czasem zaczynało dziać się coraz gorzej. Treść przykazań wciąż ulegała nagłym zmianom, a świnie przeniosły się do domu Jonesów. Dysproporcje pomiędzy innymi zwierzętami a chlewną elitą stawała się ogromne. W tym miejscu władającym z pomocą przyszły kłamstwa. Ogłaszano kolejne wielkie sukcesy Napoleona, niemające pokrycie w rzeczywistości, tworzono nowych wyimaginowanych wrogów, którzy odpowiadali za wszelkie niepowodzenia i psuły krew świniom. Wszystko toczyło się więc po myśli rządzących. Zwierzęta pracowały coraz ciężej, a jadły coraz mniej. Z kolei świnie pozwalały sobie na kolejne

Polecamy również:

Przepisz kod:
wczytaj nowy