Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Totalitaryzm w Folwarku zwierzęcym - opracowanie

Ostatnio komentowane
Dziękuje pomogliście mi jesteście super
kotka • 2015-01-27 09:11:31
Dobre ale mało!
delfinek11 • 2015-01-26 18:43:11
Czy z teorii, ktf3rą Pan tutaj oaiwma, wynikają jakies "punkty zaczepienia" dla doswiadc...
Anto • 2015-01-25 03:14:12
Na bardzo wazne rzczey zwraczasz uwage i masz w tym calkowita racje. Ludzie nie sa zli, sa...
Ashlynn • 2015-01-25 03:12:50
Marvin Rees is a decent and able man but wiothut the qualities for the job. George, Geoff ...
Yolanda • 2015-01-25 03:10:54
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

lepszego odżywiania ze względu na pełnienie ważnej funkcji. Inne zwierzęta były w stanie to zrozumieć, przecież i tak wiodło się im znacznie lepiej niż za czasów ludzi.

Pomiędzy świniami-przewodnikami, Snowballem i Napoleonem, zaczynało jednak dochodzić do konfliktów. Śmiałe plany zmian, jakie sporządził ten pierwszy (głównie budowa wiatraka), przelały czarę goryczy. Żądny władzy absolutnej Napoleon postanowił pozbyć się konkurenta. Użył do tego złożonej z psów milicji. Jednak również i to dało się wytłumaczyć zwierzętom – rozpuszczono plotki o licznych oszustwach i niegodziwościach Snowballa.

Z czasem zaczynało dziać się coraz gorzej. Treść przykazań wciąż ulegała nagłym zmianom, a świnie przeniosły się do domu Jonesów. Dysproporcje pomiędzy innymi zwierzętami a chlewną elitą stawała się ogromne. W tym miejscu władającym z pomocą przyszły kłamstwa. Ogłaszano kolejne wielkie sukcesy Napoleona, niemające pokrycie w rzeczywistości, tworzono nowych wyimaginowanych wrogów, którzy odpowiadali za wszelkie niepowodzenia i psuły krew świniom. Wszystko toczyło się więc po myśli rządzących. Zwierzęta pracowały coraz ciężej, a jadły coraz mniej. Z kolei świnie pozwalały sobie na kolejne

Polecamy również:

Przepisz kod:
wczytaj nowy