Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Pijaństwo - streszczenie

Ostatnio komentowane
haaaahaahaha
siema • 2015-02-26 15:43:53
fantastyczne
pozderki • 2015-02-25 17:32:13
Bardzo pomógł mi w zadaniu z WOS-u
Samwieszkto • 2015-02-25 16:58:20
Cudowne .. *-*
Lola123 • 2015-02-25 16:34:51
1942 roku ? ;_; Błąd już na starcie, boję się czytać dalej...
Sebowar • 2015-02-25 11:12:12
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Utwór przedstawia rozmowę dwóch przyjaciół. Jak należy przypuszczać – szlachciców. Jeden z nich skarży się: „Ledwie chodzę” i przyznaje, że cierpi na silny ból głowy. Kiedy rozmówca wysuwa przypuszczenie: „Pewnieś wczoraj był wesół, dlategoś dziś smutny”, okazuje się, że trafił w sedno.

Tutaj następuje opowieść kompana o tym, jak doszło do jego złego samopoczucia. Chcąc należycie uczcić imieniny żony, porządnie upił się razem z zaproszonymi gośćmi:

(…) Nie żal mi tego było. Dzień ten obchodzony/ Musiał być uroczyście. Dobrego sąsiada/ Nieźle czasem podpoić; jejmość była rada,/ Wina mieliśmy dosyć, a że dobre było,/ Cieszyliśmy się pięknie i nieźle się piło./ Trwała uczta do świtu (…).

Następnego dnia obudził się dopiero w południe i czuł się bardzo źle. Odmówił herbaty i „leczył” się anyżówką (rodzaj wódki). Ta kuracja szybko mu pomogła, dlatego gdy przyszli kompani z poprzedniego dnia, czuł się na siłach należycie ich ugościć. Podjął kolegów obiadem, do którego dla zdrowia otworzyli butelkę wina. Za pierwszą poszła druga i tak... aż do dziesiątej.

Najpierw rozmawiano (...) o miłości ojczyzny, o dobru publicznym,/ O wspaniałych projektach, mężnym animuszu,/ (...) Reformujemy państwo,

Polecamy również:

Przepisz kod:
wczytaj nowy