Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Pijaństwo - streszczenie

Ostatnio komentowane
w ostatnim zdaniu powinno być "dwóch" a nie "dwuch" :)
gość • 2015-06-30 18:40:20
beznadzieja
jgfbu • 2015-06-16 19:02:26
łow łow łów pieseł jest leprzy
pp • 2015-06-15 18:20:49
:)
ktoś • 2015-06-14 17:52:16
Dziękuje eszkoło.pl Ten tekst mi pomógł.
Oci • 2015-06-14 12:05:36
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Utwór przedstawia rozmowę dwóch przyjaciół. Jak należy przypuszczać – szlachciców. Jeden z nich skarży się: „Ledwie chodzę” i przyznaje, że cierpi na silny ból głowy. Kiedy rozmówca wysuwa przypuszczenie: „Pewnieś wczoraj był wesół, dlategoś dziś smutny”, okazuje się, że trafił w sedno.

Tutaj następuje opowieść kompana o tym, jak doszło do jego złego samopoczucia. Chcąc należycie uczcić imieniny żony, porządnie upił się razem z zaproszonymi gośćmi:

(…) Nie żal mi tego było. Dzień ten obchodzony/ Musiał być uroczyście. Dobrego sąsiada/ Nieźle czasem podpoić; jejmość była rada,/ Wina mieliśmy dosyć, a że dobre było,/ Cieszyliśmy się pięknie i nieźle się piło./ Trwała uczta do świtu (…).

Następnego dnia obudził się dopiero w południe i czuł się bardzo źle. Odmówił herbaty i „leczył” się anyżówką (rodzaj wódki). Ta kuracja szybko mu pomogła, dlatego gdy przyszli kompani z poprzedniego dnia, czuł się na siłach należycie ich ugościć. Podjął kolegów obiadem, do którego dla zdrowia otworzyli butelkę wina. Za pierwszą poszła druga i tak... aż do dziesiątej.

Najpierw rozmawiano (...) o miłości ojczyzny, o dobru publicznym,/ O wspaniałych projektach, mężnym animuszu,/ (...) Reformujemy państwo,

Polecamy również:

Przepisz kod:
wczytaj nowy