Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Stary człowiek i morze - streszczenie

Ostatnio komentowane
Hej Dupcia mogę cię wydupczyć?
Pisior • 2017-10-20 20:28:06
xd
natalia • 2017-10-18 17:00:24
thx
kamil • 2017-10-18 14:41:53
......
czesio123 • 2017-10-17 17:28:39
dzie Keating
kmateok • 2017-10-17 17:00:37
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Stary człowiek i morze - streszczenie

Santiago był starym rybakiem w Golfstromie. Pomagał mu chłopiec o imieniu Manolin, który wypływał z nim na ryby. Santiago nie miał jednak ostatnio szczęścia i rodzice chłopca kazali mu wypływać z innym rybakiem. Chłopiec był im posłuszny, ale nadal pomagał staremu, gdy wracał z połowu, ponieważ bardzo go kochał.

Santiago doskwierała bieda, ale razem z chłopcem udawał, że ma wszystko, co jest mu niezbędne. Wierzył, że gdy wypłynie następnego dnia, złowi ogromną rybę. Wieczorem jego mały przyjaciel przyniósł mu kolację, ponieważ w przeciwnym wypadku Santiago nie miałby nic do zjedzenia. Umówili się, ze następnego ranka Santiago obudzi Manolina i razem pójdą na nadbrzeże: stary do swojej łodzi, chłopiec do łodzi nowego pracodawcy. Tak też zrobili i Santiago, jeszcze pod osłoną nocy, wypłynął samotnie w morze.

Ocean był spokojny, a prąd wypychał łódź coraz dalej. Gdy się rozwidniło, Santiago zarzucił przynęty. Ostatnie niepowodzenia w połowach tłumaczył sobie brakiem szczęścia. Uważał, że jest dobrym rybakiem. W miarę upływu czasu odpływał coraz dalej od lądu. Początkowo widział sporo łodzi, ale w pewnym momencie pozostały już tylko trzy. Nagle zauważył sokoła i zaczął za nim płynąć w

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 2 =