Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Stary człowiek i morze - streszczenie

Ostatnio komentowane
nienienienienienienienienienienienienienienienienienienienienienienienienienienienienienie...
d • 2017-04-28 11:25:43
Its too bored. :v Lmao.
I'm. • 2017-04-27 18:48:44
całkiem spoko
Ferdynand Kiepski • 2017-04-27 18:05:16
Aparat Golgiego w komórkach roślinnych ma połączenie z ER.
Karol • 2017-04-27 07:34:02
To za bardzo mi nie pomogło
Iga • 2017-04-25 19:55:00
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Stary człowiek i morze - streszczenie

Santiago był starym rybakiem w Golfstromie. Pomagał mu chłopiec o imieniu Manolin, który wypływał z nim na ryby. Santiago nie miał jednak ostatnio szczęścia i rodzice chłopca kazali mu wypływać z innym rybakiem. Chłopiec był im posłuszny, ale nadal pomagał staremu, gdy wracał z połowu, ponieważ bardzo go kochał.

Santiago doskwierała bieda, ale razem z chłopcem udawał, że ma wszystko, co jest mu niezbędne. Wierzył, że gdy wypłynie następnego dnia, złowi ogromną rybę. Wieczorem jego mały przyjaciel przyniósł mu kolację, ponieważ w przeciwnym wypadku Santiago nie miałby nic do zjedzenia. Umówili się, ze następnego ranka Santiago obudzi Manolina i razem pójdą na nadbrzeże: stary do swojej łodzi, chłopiec do łodzi nowego pracodawcy. Tak też zrobili i Santiago, jeszcze pod osłoną nocy, wypłynął samotnie w morze.

Ocean był spokojny, a prąd wypychał łódź coraz dalej. Gdy się rozwidniło, Santiago zarzucił przynęty. Ostatnie niepowodzenia w połowach tłumaczył sobie brakiem szczęścia. Uważał, że jest dobrym rybakiem. W miarę upływu czasu odpływał coraz dalej od lądu. Początkowo widział sporo łodzi, ale w pewnym momencie pozostały już tylko trzy. Nagle zauważył sokoła i zaczął za nim płynąć w

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 1 =