Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Spójrzmy prawdzie w oczy - interpretacja i analiza wiersza

Ostatnio komentowane
git
zboczony maciek • 2018-06-17 19:28:46
erl98ghurt;g
g"SMRp;b' • 2018-06-17 13:48:24
istnieją też możliwości zweryfikowania rozkładu alkoholu we krwi w sposób matematycz...
aśka • 2018-06-17 11:01:08
ok
andrzej duda • 2018-06-14 10:31:18
Unia w Krewie 1386? Od kiedy? Unia w Krewie to rok 1385.
jjj • 2018-06-14 05:18:25
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

„Spójrzmy prawdzie w oczy” to jeden z wierszy Stanisława Barańczaka pochodzący z tomu „Jednym tchem”. Mamy tu do czynienia z tekstem reprezentatywnym dla poetyki i światopoglądu Nowej Fali.

Można więc mówić o kontestacji szarej rzeczywistości PRL-u, dokonującej się za pomocą lingwistycznej gry z utartymi frazeologizmami. Warto zwrócić uwagę na znamienną formę wiersza, który – podobnie jak inne teksty z tego tomu – stanowi jedno długie zdanie. Został on więc wypowiedziany niejako „na jednym oddechu”, wykrzyczany wbrew tym, którzy chcieliby zamknąć osobie mówiącej usta.

Podmiot wiersza mówi w pierwszej osobie liczby mnogiej, wypowiada się wyraźnie w imieniu wspólnoty. Jak wskazuje Stanisław Burkot, taka kreacja w utworach Barańczaka z lat 70. to konstrukcja „Quidama” – każdego, komu przyszło egzystować w systemie zniewolenia. Wiersz stanowi typową dla Nowej Fali formę liryki apelu. Poeta zwraca się niejako do całego społeczeństwa, demaskując prawdziwe oblicze komunistycznej codzienności.

Gra pomiędzy językiem a konkretem

Cały wiersz został oparty na jednym lingwistycznym pomyśle. Mamy tu mianowicie do czynienia z umieszczeniem utartego frazeologizmu „Spójrzmy prawdzie w oczy” w zaskakującym

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 1 =