Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Opis przeżyć wewnętrznych Santiago na morzu

Ostatnio komentowane
pozytywnym skutkiem takiej "rozpierduchy"oczywiście dla jej twórców to dziękczynne pos...
mamiona • 2017-01-19 23:31:18
ok ale za krutki
gabriellla • 2017-01-19 16:12:39
... xD
xD • 2017-01-18 18:54:11
lol
żomuś • 2017-01-17 17:09:09
wow
lol • 2017-01-17 16:18:42
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Opis przeżyć wewnętrznych Santiago na morzu

Trzy dni trwają zmagania starego człowieka z potężną rybą. W tym czasie Santiago jest zupełnie sam, z dala od ludzi, na pełnym morzu.

Santiago stara się realnie ocenić swoje siły, wie, że nie jest już młody: „Mogę nie być tak silny, jak myślę (…) ale znam wiele sposobów i jestem śmiały”. Jednocześnie zna swoje mocne strony i stara się odpowiednio je wykorzystać. Mężczyzna całkowicie skupia się na zadaniu, nic go nie rozprasza. Kiedy łapie się na myśli o baseballu, przywołuje się do porządku: „Myśl tylko o tym, co należy. Miej w głowie to, co robisz. Nie wolno ci zrobić żadnego głupstwa”.

Wspomnienia, które do siebie dopuszcza, służą dodaniu sobie odwagi. Santiago przywołuje w myślach swój pojedynek na rękę z potężnym Murzynem. Wspomnienie tamtego zwycięstwa dodaje mu sił. Choć upłynęło już wiele lat, pozostała w nim ta sama wola walki i wiara w zwycięstwo. Powtarzał sobie: „Bądź spokojny i silny, mój stary”. Idolem rybaka był baseballista Joe DiMaggio, zawodnik, który swoją pozycję wypracował dzięki ciężkiej pracy, mimo dotkliwych kontuzji. Santiago pragnie mu dorównać. Wspomnienie zawodnika również dodaje mu sił. Kiedy w końcu odnosi zwycięstwo, mówi do siebie: „Wielki Di Maggio

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 2 =