Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rzadko na moich wargach - interpretacja i analiza

Ostatnio komentowane
bardzo przydatne chłopie jak byś tylko dał działania na ułamkach to jesteś pro !!!!!...
elkog • 2015-01-29 20:15:22
Dzieki za Pomoc
Dobry Człowiek • 2015-01-28 18:10:22
Masakra
ola210703 • 2015-01-28 17:02:42
To jest książka wstrząsająca realizmem opisu przeżyć i obserwacji autorki. Zbyt ma...
zgred • 2015-01-27 21:22:12
far nie jewt nie policzalnym
trololo • 2015-01-27 13:22:09
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Wiersz o incipicie „Rzadko na moich wargach...” jest ostatnim utworem z tomu „Księga ubogich” i jednym z niewielu liryków Kasprowicza odnoszącym się do tematyki narodowej. Jak sam poeta przyznaje – na jego wargach wyraz „Ojczyzna” gości rzadko. Wiersz tłumaczy taką postawę i określa, czym dla Kasprowicza jest patriotyzm.

W pierwszych strofach zawarł poeta refleksje na temat stosunku Polaków do ojczyzny. Nie brak tu słów gorzkiej krytyki – poeta zauważa, że najgłośniej o Polsce mówią ci, którzy najmniej dla niej robią. Nazywa ich pogardliwie „kupczykami”, a nawet „szujami”:

(…) Widziałem, jak się na rynkach/ Gromadzą kupczykowie,/ Licytujący się wzajem,/ Kto Ją najgłośniej wypowie.” i w innym miejscu: „Widziałem, jak do Jej kolan —/ Wstręt dotąd serce me czuje —/ Z pokłonem się cisną i radą/ Najpospolitsi szuje (...).

Kolejne strofy, rozpoczynające się od słowa „widziałem”, przywołują obrazy ludzkiej obłudy, głośnego manifestowania patriotyzmu, za którym stoi jedynie chęć zysku i zdobycia poklasku. Dla wielu ojczyzna to tylko „Sztandary i proporczyki,/ Przemowy i procesyje”, a więc puste gesty, pozbawione znaczenia symbole.

Wiersz Kasprowicza ma budowę klamrową – pierwsza i ostatnia

Polecamy również:

  • Rozmiłowała się ma dusza - interpretacja, środki stylistyczne

    Utwór o incipicie „Rozmiłowała się ma dusza...” otwiera tom Kasprowicza pt.: „Księga ubogich” i jest wyrazem światopoglądu poety – zawiera akceptację dla świata urządzonego przez Boga. Afirmacja życia łączy się ze zgodą na śmierć. Taki jest porządek rzeczy i trzeba się z nim...

  • Witajcie, kochane góry - interpretacja i analiza

    Wiersz zaczynający się od słów: „Witajcie, kochane góry...” opatrzony został numerem jeden w „Księdze ubogich” Kasprowicza. Za jego sprawą zostaje wprowadzona do tomu tematyka górska. Podmiot liryczny powraca w rodzinne strony po długim okresie rozłąki i z zachwytem...

  • Nie ma tu nic szczególnego - interpretacja i analiza

    „Nie ma tu nic szczególnego...” to trzeci z liryków zawartych w „Księdze ubogich”. Poeta ukazuje w nim zwykły wiejski zakątek, oddając w ten sposób prostotę ludzkiego życia.

  • Przestałem się wadzić z Bogiem - interpretacja i analiza

    „Przestałem się wadzić z Bogiem...” to dziewiąty z kolei liryk zawarty w „Księdze ubogich” Jana Kasprowicza. Wydaje się, że uprawnione jest utożsamianie podmiotu mówiącego w wierszu z samym autorem. Utwór ten to swoista spowiedź i rozliczenie się z przeszłością.

Przepisz kod:
wczytaj nowy
Kanako • 2015-01-22 18:08:32
Przeczytałem i poleciałem do garf3w, dając sobie czas na prmzeyślenie sprawy.Przede wszystkim nie należy (nie wolno) mylić cenzury prewencyjnej z cenzurą taka jak ta.Trzeba sobie jasno powiedzieć, że musi być jakiś środek, ograniczający nadużycia dziennikarzy. Nie może być tak, że można sobie obrażać, oskarżać i pomawiać kogo popadnie, byleby skutecznie niestety tak często bywa, szczegf3lnie gdy w grę wchodzą interesy gospodarcze, finansowe, czy polityczne, nie mf3wiąc o zwykłych chamskich porachunkach mniej lub bardziej realnych. Słowo pisane ma to do siebie, że powinno mieć odpowiednią wagę i wiarygodność piszesz coś publicznie, musisz wiedzieć, jakie mogą być konsekwencje. Ostatnio czytałem artykuł o tym, jak to dziennikarze śledczy Anna Marszałek i Bertold Kittel oskarżają członkf3w Rady Etyki Medif3w o naruszenie df3br osobistych, bo:Rada zauważyła ( ), że Marszałek i Kittel są laureatami najbardziej prestiżowych nagrf3d za mistrzowskie uprawianie dziennikarstwa śledczego i że nie po raz pierwszy sądy uniewinniają osoby publiczne, spostponowane w ich publikacjach, ale nigdy nie doczekały się publicznych przeprosin. Do dziennikarzy śledczych Rada zaapelowała o szczegf3lną rzetelność i obiektywizm i takie działanie, by zminimalizować zagrożenie stania się narzędziem manipulacji.Dziennikarze często zachowują się poniżej wszelkiej krytyki, a na jakiekolwiek zarzuty wysuwają argument cenzury.W przypadku przez Ciebie opisywanym, trzeba jasno stwierdzić, że bloger (dziennikarz) jest osoba zaangażowaną w lokalna politykę, więc nie może być niezależnym, jeżeli o niej pisze. Poza tym co to za dziennikarz, ktf3ry używa tylu epitetf3w wartościujących (żałosny cyrk, wymioty, kible, prymitywne, kłamliwa bestia ) obawiam się, że miało to niewiele wspf3lnego z obiektywizmem, nawet jeżeli było co zarzucić bohaterce tych tekstf3w.Pytanie, czy adekwatnym sposobem na ograniczenie takich sytuacji jest postępowanie karne i czy trzeba koniecznie takie czyny karać pozbawieniem wolności? Powiem tak niekoniecznie zaraz pakować za kraty, ale jakieś prace publiczne i społeczne to by się niektf3rym przydały i wreszcie by jakiś pożytek z tego był.Co do nierf3wności w traktowaniu przez prawo to masz rację, powinniśmy wszyscy, jako obywatele, mieć prawo zaskarżania postępowania urzędnikf3w do sądf3w i oczekiwania na ukaranie nie mf3wiąc o zadośćuczynieniu.