Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Rozmowa Benedykta z synem - interpretacja

Ostatnio komentowane
Skomentuj tekst
Imię/nick • 2017-09-26 15:48:53
[url=http://doxycycline100mg.us.org/]doxycycline 100 mg[/url] [url=http://fluoxetine20mg.u...
Charlestuh • 2017-09-26 07:25:37
Pomógł mi ten artykuł
Vanka • 2017-09-26 05:09:10
[url=http://fluoxetine247.us.com/]buy fluoxetine[/url] [url=http://erythromycin500mg.us.or...
Brettdoops • 2017-09-26 02:38:31
[url=http://colchicine247.us.com/]colchicine for sale[/url] [url=http://viagra247.us.com/]...
Charlestuh • 2017-09-26 03:03:13
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Rozmowa Benedykta z synem - interpretacja

Benedykt Korczyński wywodził się ze średniozamożnej rodziny szlacheckiej, w której niezwykle ważną rolę odgrywały tradycje napoleońskie (jego dziadek był legionistą). Ukończył on wyższe studia, po czym ojciec upoważnił go do prowadzenia posiadłości w Korczynie. Dwóch braci – Andrzeja i Dominika – stracił Benedykt w powstaniu styczniowym. Pierwszy z nich zginął, a drugi przeszedł na stronę Rosjan, niemal zupełnie separując się od rodziny.

Żoną Benedykta była Emilia – hipochondryczka, której ciągle doskwierał „globus”, nie dbająca o ich wspólny majątek. Para doczekała się dwójki dzieci: Witolda i Leonii. Syn Benedykta i Emilii był młodzieńcem gruntownie wykształconym – już w wieku 20 lat kończył drugi kurs agronomiki, dzięki czemu doskonale orientował się w zagadnieniach związanych z rolnictwem.

Benedykt był dobrym gospodarzem – swoją ciężką pracą potrafił urzymać majątek oraz zdobyć środki na edukację dzieci. Witoldowi nie podobało się jednak jego postępowanie, zwłaszcza stosunek ojca do chłopów oraz zaognianie sporu z Bohatyrowiczami, których posiadłość znajdowała się nieopodal. Wychowany w zgodzie z myślą pozytywistyczną młodzieniec nie potrafił zrozumieć i zaakceptować decyzji ojca,

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 1 =