Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Rozmowa Benedykta z synem - interpretacja

Ostatnio komentowane
rwe
rwe • 2017-03-23 20:38:22
wybutne opracowaniw
liku • 2017-03-23 19:22:55
Nie o to mi chodziło... ale i tak dobra robota...
Andzela122 • 2017-03-23 14:51:32
Tu nie jest napisane i chrzcie
Krzysiek • 2017-03-22 20:25:45
Ciekawe informacje :)
Elo • 2017-03-22 14:39:42
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Rozmowa Benedykta z synem - interpretacja

Benedykt Korczyński wywodził się ze średniozamożnej rodziny szlacheckiej, w której niezwykle ważną rolę odgrywały tradycje napoleońskie (jego dziadek był legionistą). Ukończył on wyższe studia, po czym ojciec upoważnił go do prowadzenia posiadłości w Korczynie. Dwóch braci – Andrzeja i Dominika – stracił Benedykt w powstaniu styczniowym. Pierwszy z nich zginął, a drugi przeszedł na stronę Rosjan, niemal zupełnie separując się od rodziny.

Żoną Benedykta była Emilia – hipochondryczka, której ciągle doskwierał „globus”, nie dbająca o ich wspólny majątek. Para doczekała się dwójki dzieci: Witolda i Leonii. Syn Benedykta i Emilii był młodzieńcem gruntownie wykształconym – już w wieku 20 lat kończył drugi kurs agronomiki, dzięki czemu doskonale orientował się w zagadnieniach związanych z rolnictwem.

Benedykt był dobrym gospodarzem – swoją ciężką pracą potrafił urzymać majątek oraz zdobyć środki na edukację dzieci. Witoldowi nie podobało się jednak jego postępowanie, zwłaszcza stosunek ojca do chłopów oraz zaognianie sporu z Bohatyrowiczami, których posiadłość znajdowała się nieopodal. Wychowany w zgodzie z myślą pozytywistyczną młodzieniec nie potrafił zrozumieć i zaakceptować decyzji ojca,

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 2 =