Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Rozmowa Andrzejowej Korczyńskiej z synem - interpretacja

Ostatnio komentowane
Kacper Knap fajny dzik
Olek • 2017-05-24 07:29:59
d
d • 2017-05-23 17:26:39
To co jest napisane to oszałamiające poprostu nie mam słów płakać .........
Milena • 2017-05-23 17:08:27
Aha
PandaJanek • 2017-05-22 15:51:44
no to co bylo mianem pozytywizmu w europie?
blanty pale • 2017-05-21 19:20:25
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Rozmowa Andrzejowej Korczyńskiej z synem - interpretacja

Rozmowa Andrzejowej Korczyńskiej z synem Zygmuntem jest jedną z ważniejszych scen w powieści Elizy Orzeszkowej. Kobieta starająca się pielęgnować pamięć o swoim mężu Andrzeju – wielkim patriocie, którzy zginął w powstaniu styczniowym – pragnęła wychować jedyne dziecko w tym samym duchu. W tym celu zapewniła mu najlepsze warunki do rozwoju, wysyłając nawet zagranicę, by tam mógł kontynuować naukę. Niestety jej szlachetne intencje rozminęły się z rzeczywistością. Zygmunt po powrocie stał się kosmopolitą, z niechęcią patrzącym na zabudowania Korczyna i mieszkających tam ludzi.

W czasie rozmowy z matką zewnętrznie okazuje jej wielki szacunek (całuje ją w kolana itp.), jednak równolegle rani jej serce swoimi słowami, powtarzając liczne francuskie zwroty i niepochlebnie wypowiadając się o ziemi należącej do jego rodziny. Z jednej strony, Zygmunt okazuje wdzięczność za to, że kobieta zapewniła mu wszystko, czego potrzebował, z drugiej jednak krzywdzi ją okrutnymi słowami na temat ojca (nazywa go „szkodliwym szaleńcem”) i Korczyna („miejsce podobne do grzyba”).

W postawie Zygmunta Korczyńskiego widać wyniosłość i przekonanie o byciu stworzonym do rzeczy wielkich, sławy: „Ależ ja za mogiły

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 1 =