Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Rozmowa Andrzejowej Korczyńskiej z synem - interpretacja

Ostatnio komentowane
[url=http://erythromycin500mg.us.org/]Erythromycin[/url] [url=http://cephalexin250mg.us.or...
StewartSooli • 2017-09-25 16:44:16
[url=http://lisinopril20mg.us.org/]order lisinopril online[/url] [url=http://colchicine247...
Charlestuh • 2017-09-25 12:36:54
[url=http://fluoxetine20mg.us.org/]fluoxetine 20 mg[/url] [url=http://hydrochlorothiazide1...
Brettdoops • 2017-09-25 09:57:27
[url=http://cipro247.us.com/]cipro without a prescription[/url] [url=http://lisinopril20mg...
Charlestuh • 2017-09-25 10:20:11
[url=http://medrolpack.us.org/]medrol 4mg[/url] [url=http://cialispills.us.org/]cialis ove...
Brettdoops • 2017-09-25 08:36:02
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Rozmowa Andrzejowej Korczyńskiej z synem - interpretacja

Rozmowa Andrzejowej Korczyńskiej z synem Zygmuntem jest jedną z ważniejszych scen w powieści Elizy Orzeszkowej. Kobieta starająca się pielęgnować pamięć o swoim mężu Andrzeju – wielkim patriocie, którzy zginął w powstaniu styczniowym – pragnęła wychować jedyne dziecko w tym samym duchu. W tym celu zapewniła mu najlepsze warunki do rozwoju, wysyłając nawet zagranicę, by tam mógł kontynuować naukę. Niestety jej szlachetne intencje rozminęły się z rzeczywistością. Zygmunt po powrocie stał się kosmopolitą, z niechęcią patrzącym na zabudowania Korczyna i mieszkających tam ludzi.

W czasie rozmowy z matką zewnętrznie okazuje jej wielki szacunek (całuje ją w kolana itp.), jednak równolegle rani jej serce swoimi słowami, powtarzając liczne francuskie zwroty i niepochlebnie wypowiadając się o ziemi należącej do jego rodziny. Z jednej strony, Zygmunt okazuje wdzięczność za to, że kobieta zapewniła mu wszystko, czego potrzebował, z drugiej jednak krzywdzi ją okrutnymi słowami na temat ojca (nazywa go „szkodliwym szaleńcem”) i Korczyna („miejsce podobne do grzyba”).

W postawie Zygmunta Korczyńskiego widać wyniosłość i przekonanie o byciu stworzonym do rzeczy wielkich, sławy: „Ależ ja za mogiły

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 5 =