Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Rozdziobią nas kruki, wrony - streszczenie

Ostatnio komentowane
Kosowo zajmuje bardzo szczególne miejsce w serbskiej mitologii narodowej i trzeba o tym p...
Michał • 2017-06-25 17:26:15
genialne
bobo • 2017-06-20 19:33:18
Przepraszam, ale islam nie jest religią a ideologią która podporządkowuje sobie wszyst...
Dyabeł • 2017-06-14 09:57:54
nie wiem o co ci chodzi
To ja • 2017-06-13 20:59:19
Interesujące no ;)
Olcix • 2017-06-13 14:33:24
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Rozdziobią nas kruki, wrony - streszczenie

W jesienny ponury poranek Andrzej Borycki, posługujący się pseudonimem Szymon Winrych, prowadzi wóz w kierunku Nasielska. Na wozie ma ukrytą broń dla powstańców. To już trzeci dzień jego wędrówki. Jest przemoczony, obdarty, jego buty nie mają podeszew, stąpa więc bosymi stopami po ziemi. W niczym nie przypomina wesołego niegdyś prezesa „stowarzyszenia śrubstaków”.

Los powstania jest już przesądzony, a jednak Winrych się nie poddaje, czuje, że musi walczyć do końca. Z rozmyślań wyrywa go nagłe pojawienie się patrolu Moskali. Ucieczka okazuje się niemożliwa, Winrychowi nie udaje się nawet uwolnić koni z zaprzęgu. Zostaje otoczony, Rosjanie zadają mu szereg pytań, na które mężczyzna konsekwentnie odpowiada „Głupiś”. Ma jeszcze cień nadziei i prosi o darowanie życia. Oprawcy są jednak bezlitośni i zadają mu kilka ran bagnetami, w końcu strzelają w głowę. Kula trafia też w jednego z koni.

Winrych kona na ziemi, w pobliżu wozu. Moskale przeszukują jego ładunek, źli, że znaleziona przy nim butelka jest pusta, rozbijają ją na głowie konającego. Zabierają tylko kilka sztuk broni, ponieważ spieszą się, ścigając oddział powstańczy. Krople deszczu przywracają powstańcowi na chwilę przytomność,

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 2 =