Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Rembrandt Powrót Syna Marnotrawnego - opis, interpretacja i analiza obrazu

Ostatnio komentowane
"Konstytucja zbudowana jest z XIII artykułów" (rozdziałów) "Łączna liczba artykuł...
Patrycja • 2017-11-19 19:51:57
ŚWIETNE TO! ;D
Ja • 2017-11-19 12:36:05
Zamieszczone na tej stronie linki nie powinny znajdować się na stronie adresowanej do dz...
zaangażowana • 2017-11-19 10:50:47
przyda się na polski
kiedy idziesz ulicą a tu nagle żul • 2017-11-18 13:08:26
P. Beata - najlepsza pani od chemi
123 • 2017-11-17 07:45:38
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Rembrandt Powrót Syna Marnotrawnego - opis, interpretacja i analiza obrazu

Rembrandt, Powrót syna marnotrawnego
Rembrandt, Powrót syna marnotrawnego

 

Opis i analiza

Obraz „Powrót syna marnotrawnego” powstał w drugiej połowie XVII w. Rembrandt van Rijn namalował scenę z biblijnej przypowieści, kiedy to młody mężczyzna po roztrwonieniu rodzinnego majątku wraca skruszony do swojego ojca. Obraz przedstawia epizod, w którym uczestniczy kilka osób.

Centralnymi postaciami, wydobytymi z tła za pomocą techniki światłocienia, są ojciec i syn. Sylwetka starszego mężczyzny została umieszczona twarzą do odbiorcy, natomiast młodzieniec jest odwrócony tyłem. Twarz ojca wyraża bezgraniczną miłość i przebaczenie. Pochyla się on nad klęczącym mężczyzną i przytula oblicze do jego głowy. Ojciec opiera ręce na ramionach młodego człowieka. Obie dłonie wyraźnie się różnią: jedna jest ręką starszego, spracowanego człowieka, druga natomiast przypomina delikatną rękę kobiecą lub dłoń osoby, która nie zajmuje się pracą fizyczną.

Syn marnotrawny z kolei znajduje się w pozycji wyrażającej szczerą skruchę. Jest on ubrany w nędzne, potargane łachmany. Na jednej stopie ma rozpadające się obuwie, natomiast druga jest naga i poraniona. Z prawej strony znajdują się trzy inne postaci: dwóch mężczyzn, którzy mają na sobie bogate stroje i kobieta stojąca w drzwiach.

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 1 =