Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Reduta Ordona - interpretacja i środki stylistyczne

Ostatnio komentowane
Francja nas (ich)....dymala jak chciała--tylko,ze polacy nie byli madrzy.....byli może i...
Harry • 2015-07-29 20:18:47
Nigdy nie było tzw. plemion polskich.Albo plemion lechickich. Polanie nie byli i nie są ...
Wojciech • 2015-07-26 21:10:45
prawdziwa sodoma i gomora
wera • 2015-07-26 13:18:08
demokracja amerykańska opiera się na tysiącach wymordowanych Indian na niewolniczej pra...
dodo • 2015-07-12 15:34:13
Podoba mi się przedstawienie historii powstania dogmatu o trójcy. Czyli tak naprawdę do...
Wojciech • 2015-07-07 12:38:05
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

tekście dużej ilości czasowników, najczęściej o charakterze onomatopeicznym, np.

Tam kula lecąc, z dala grozi, szumi, leci, wyje.

Odbiorca zostaje niejako wrzucony w sam środek wojny i może usłyszeć jej przerażające odgłosy. Ponadto warto zwrócić uwagę, że metaforyka opisów batalistycznych odwołuje się do porządku animalistycznego. Mamy tu do czynienia z porównaniami wojennych działań do walki drapieżnych zwierząt:

Ryczy jak byk przed bitwą,
(…) jak boa wśród kolumn się wije.

Taki zabieg odzwierciedla zaciekłość bitwy i jej śmiertelną powagę.

Rola kontrastu

Analiza „Reduty Ordona” wskazuje, że nie mamy tu do czynienia z opowiadaniem neutralnym, ale takim, w którym pojawia się wyrazisty rozkład wartości. Można więc powiedzieć, że podstawowym zabiegiem konstrukcyjnym, zwłaszcza w pierwszej części tekstu, jest kontrast pomiędzy Rosjanami i Polakami.

Ci pierwsi zostają sportretowani przez adiutanta za pomocą pesymistycznych, czarnych barw. Rosjanie idą „długą, czarną kolumną” i „czernią się na białych palisadach wałów”. Ponadto są oni porównywani do „czarnych sępów” i robactwa. Wojska carskie podlegają tu zatem wyraźnej dehumanizacji (odczłowieczeniu), mówi się o nich bowiem, że „walą”

Polecamy również:

Przepisz kod:
wczytaj nowy