Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Opis najciekawszej przygody Fileasa Fogga

Ostatnio komentowane
Przydatne
daria • 2016-02-12 07:50:13
oco wam lódzie hodzi ?
aNia_69 • 2016-02-11 19:57:49
Świetne sformułowanie :D
it7 • 2016-02-10 20:11:49
rdfvgtbhjnm
jujuj • 2016-02-10 19:25:01
Hehehe
cichociemny • 2016-02-10 17:39:06

Język polski

Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Opis najciekawszej przygody Fileasa Fogga

przyszłej ofiary – pochodziła ona z zamożnej rodziny i była żoną bogatego maharadży (znacznie od niej starszego). Po jego śmierci stała się kandydatką do spadku, co niezbyt spodobało się krewnym mężczyzny. By wyeliminować rywalkę, postanowili spalić ją w trakcie ceremonii sati.

Uratowanie kobiety okazało się trudniejsze niż wszyscy przypuszczali. Bezpiecznie ukrytym bohaterom trudno było znaleźć odpowiedni moment do wykonania tego zadania. Uczestnicy rytuału starannie doglądali całej sytuacji. W końcu kobietę zaczęto prowadzić na stos. Nagle stało się coś niesamowitego. Leżące zwłoki wstały, złapały niedoszłą ofiarę i zaczęły uciekać. Hindusów cała sytuacja przeraziła do tego stopnia, że nie wiedzieli, co mają robić. Tymczasem okazało się, iż był to nie kto inny, ale Passepartout, który wykorzystał swój spryt i cyrkowe zdolności. Dzięki temu udało mu się zakraść na stos, położyć i spokojnie czekać na idealną okazję. Element zaskoczenia okazał się bezcenny – bohaterom udało się oddalić i uratować piękną Audę.

Przygoda, jaka spotkała bohaterów dzieła Verne’a w czasie podróży na słoniu, nie tylko dowodzi ich wielkiej odwagi oraz niemałego sprytu, ale pokazuje także, iż nawet ryzykując wygraną, Fogg gotów był pomagać innym.

Polecamy również:

3 + 1 =
Komentarze
BLO • 2016-01-14 19:15:00
SUPER DZIENA ZA POMOC
jaki23 • 2015-10-26 15:44:59
Fajne
gagowamaniaczka • 2015-05-16 15:25:57
Nie chciała niczym uraźić autora opowiadanie, bo ono jest bardzo ładne
gagowamaniaczka • 2015-05-16 15:23:23
No nawet nawet tylko, trochę za krótki ten tekst, jak na opowiadanie. Ale pomijając długość to bardzo fajne. :) Pozderki od gagowejmaniaczki :*