Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Bolesław Prus Katarynka - problematyka

Ostatnio komentowane
,,Nie grają na bis, chociaż żal''- nie żyje się dwa razy.
piu ytjdjgf trhjugf • 2017-03-25 18:17:01
rwe
rwe • 2017-03-23 20:38:22
wybutne opracowaniw
liku • 2017-03-23 19:22:55
Nie o to mi chodziło... ale i tak dobra robota...
Andzela122 • 2017-03-23 14:51:32
Tu nie jest napisane i chrzcie
Krzysiek • 2017-03-22 20:25:45
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Bolesław Prus Katarynka - problematyka

Katarynki były bardzo popularne w XIX wieku i nie sposób było nie spotkać ich na ulicach i podwórkach, o czym Prus niejednokrotnie wspominał w swoich kronikach.

Katarynka to rodzaj instrumentu, który może wygrywać tylko takie melodie, które zostały zapisane na wałku melodycznym. Kataryniarz, niespiesznie kręcąc korbą, uwalniał kolejne dźwięki.

W tym przypadku tytułowa katarynka, jej praca może stanowić symbol ustabilizowanego i toczącego się według utartego schematu życia pana Tomasza, który codziennie pokonuje tę samą trasę, wykonuje te same gesty, przeprowadza podobne rozmowy:

(…) Na ulicy Miodowej co dzień około południa można było spotkać jegomościa w pewnym wieku, który chodził z placu Krasińskich ku ulicy Senatorskiej. (…) Był zawsze głęboko zamyślony i posuwał się z wolna (…).

Być może nienawiść Tomasza do katarynek ma związek z jego samotnym i monotonnym życiem, z którym nigdy się nie pogodził. Przecież w młodości był energicznym człowiekiem. Jego życie toczyło się szybko i było urozmaicone. Lubił kobiety, z którymi chętnie się spotykał, robił karierę. Mimo wielu prób, nie udało mu się założyć rodziny. Zajął się sztuką i rozsmakowywał w muzyce, a po tym, jak przeszedł na emeryturę,

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 2 =