Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Motyw miłości, śmierci, brzydoty w poezji Jana Andrzeja Morsztyna

Ostatnio komentowane
Witam Dla mnie jednym z największych paradoksów współczesnego świata jest fakt,że p...
pawlo0 • 2017-08-16 17:57:59
WIEM,ŻE MISJE POKOJOWE ŚĄ BARDZO NIEBEZPIECZNE.Podziwiam ludzi,którzy są na misji,ż...
tereska1 • 2017-08-15 08:19:23
Dobre zestawienie. Polecam także ten artykuł http://edueduonline.pl/blog/e-mail-angielsk...
Sara • 2017-08-09 10:30:02
Umiem w matme wiem ile to jest pienc pluz czy
Kujon • 2017-08-08 17:08:22
ale ktoś trafił jak kulą w płot z Jarosławem Mądrym
b • 2017-08-11 12:35:03
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Motyw miłości, śmierci, brzydoty w poezji Jana Andrzeja Morsztyna

Jan Andrzej Morsztyn przeszedł do historii polskiej literatury głównie jako autor dwóch tomów poetyckich: „Kanikuły” i „Lutni”. Oba one niemal w całości poświęcone zostały tematyce miłosnej, choć zmieniał się w czasie sposób postrzegania tego uczucia przez poetę – traktowane zwykle z przymrużeniem oka, z czasem wzbogacone zostało również o aspekty oraz motywy bardziej uniwersalne i ważkie.

Nieco inny wymiar miała więc miłość wyrażona w ponad dwustu wierszach „Lutni” od tej, która znalazła swój zapis w tomie „Kanikuła albo Psia Gwiazda”. Patronujący tym utworom letni gwiazdozbiór (Psia Gwiazda) warunkował poniekąd ich lekkość i zmysłowość, które niejako przenosić miały czytelnika do czasu leniwych, wakacyjnych wieczorów wypełnionych flirtami i frywolnymi rozmyślaniami na temat, przede wszystkim, kobiet.

Morsztyn zdecydowanie zrewaloryzował tutaj topikę miłosną, korzystając z rozmaitych tradycji, czerpiąc z z nich rozmaite wzorce i przystosowując je do swoich celów. W ten sposób w sporej liczbie wierszy odnajdziemy odwołania choćby do konwencji średniowiecznego erotyku, w którym relacje pomiędzy kobietą a mężczyzną ujmowano w kategoriach stosunków feudalnych: ukochana była tutaj „panią

Polecamy również:

Komentarze (0)
4 + 3 =