Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Ostatnie lata Rzeczpospolitej szlacheckiej w XVIII w. - opracowanie, najważniejsze informacje

Ostatnio komentowane
I'm out of league here. Too much brain power on diyspal!
Karess • 2015-01-25 05:33:25
lol love the chubby baby pics :)I, too, worry about those tnhgis though....Brian is a soli...
Lydie • 2015-01-25 05:27:03
Hi Christy,Very sorry for the delay. If your husband still needs reiepsrntateon, or some ...
Edder • 2015-01-25 05:22:29
anulka406 / No cf3ż, Katsuka, jak tak patrzę na Twoje rysunki i mam w głowie zdiane...
Parvez • 2015-01-25 05:19:42
"Niech mi ktoś wytłumaczy, jakie stwarzam zagrożenie na drdzoe, nie zapinając pasf3w w...
Kiryu • 2015-01-25 05:09:04
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

W 1764 roku szlachta polska, dzięki poparciu Rosji i bogatego stronnictwa magnackiego Potockich, nazywanego Familią, wybrała na króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Król ten miał stać się ostatnim władcą I Rzeczpospolitej.

Ostatnie trzydzieści lat istnienia Rzeczpospolitej jest okresem zarówno jej głębokiego upadku, jak i pierwszych od dawna naprawdę realnych prób wyjścia państwa z głębokiego kryzysu. W wyniku nieszczęśliwego panowania Augusta III Sasa,  Rzeczpospolita stała się de facto protektoratem rosyjskim, gdzie główną rolę odgrywały wpływy carskie na dworze królewskim. Wybór Poniatowskiego nie poprawił sytuacji w tym względzie, jako że był on od początku skazany na szukanie poparcia u swojej protektorki, Katarzyny II. Z tego też powodu tak wielki udział rosyjskich ambasadorów w rządzeniu krajem. Próbą zmiany tego stanu była nieudana konfederacja barska – pierwszy od dawna tego typu zryw patriotyczny szlachty, niestety za słaby i źle zorganizowany, nie mógł niczego zmienić.

I  Rozbiór Polski w roku 1772 otrzeźwił sporą część szlachty, która podzieliła się na dwa silnie spolaryzowane stronnictwa. Spora część szlachty, popierana przez króla, uznawała że Rzeczpospolitą może uratować

Polecamy również:

Przepisz kod:
wczytaj nowy