Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Opis duchów - Dziady cz. II

Ostatnio komentowane
bardzo przydatne chłopie jak byś tylko dał działania na ułamkach to jesteś pro !!!!!...
elkog • 2015-01-29 20:15:22
Dzieki za Pomoc
Dobry Człowiek • 2015-01-28 18:10:22
Masakra
ola210703 • 2015-01-28 17:02:42
To jest książka wstrząsająca realizmem opisu przeżyć i obserwacji autorki. Zbyt ma...
zgred • 2015-01-27 21:22:12
far nie jewt nie policzalnym
trololo • 2015-01-27 13:22:09
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

się ptaki, które wydziobują mu z ust pożywienie, a potem rozdzierają jego wnętrzności.

Przeciwko Panu świadczy Kruk i Sowa. Kruk był mężczyzną, który z głodu zerwał w sadzie pana jabłka. Został przyłapany na gorącym uczynku i pan skazał go na ciężka chłostę, której nie przeżył. Sowa z kolei za życia była kobietą, która z małym dzieckiem udała się w Wigilię do dworu po jałmużnę. Pan wyrzucił ją jednak na dwór, gdzie zamarzła. Widmo Złego Pana przeżywa niekończące się męki pragnienia i głodu. Wygłasza do zebranych naukę moralną o treści:

(…) kto nie był ni razu człowiekiem,
Temu człowiek nic nie pomoże.

Człowiek jest zatem czymś więcej niż tylko bytem biologicznym. Istota człowieczeństwa polega na empatii, czyli umiejętności wczucia się w sytuację innych.

Zosia – duchy pośrednie

Na końcu Guślarz przyzywa duchy pośrednie (o niezbyt ciężkich winach) przez zapalenie święconego wianka. Przybywa Zosia, która za życia była pięknością w wiosce i kochali się w niej wszyscy chłopcy. Dziewczyna nie chciała jednak nikogo pokochać, dlatego po śmierci musi błąkać się zawieszona miedzy niebem a ziemią. Zosia prosi młodzieńców, żeby ściągnęli ją na ziemię jednak to się nie udaje. Guślarz pociesza dziewczynę,

Polecamy również:

  • Dziady cz. 2 - plan wydarzeń

    1. Rozpoczęcie rytuału dziadów: zgaszenie świec, zawieszenie całunów w oknach.2. Zaproszenie dusz czyśćcowych przez Guślarza.3. Przyzwanie „lekkich duchów” poprzez zapalenie kądzieli:a) pojawienie się dwóch aniołków: Józia i Rózi,b) opowieść Józia...

  • Dziady cz. 2 - opracowanie (geneza, czas i miejsce akcji, motywy)

    Przyczynę powstania dramatu tłumaczy sam autor we wstępie do „Dziadów”. Poeta wyjaśnia nazwę („dziady” = przodkowie) i pochodzenie tytułowego obrzędu, zakorzenionego w pogańskiej tradycji częstowania duchów przodków strawą i napojem. Dziady odprawiano jeszcze w czasach...

  • Dziady cz. 2 - problematyka

    „Dziady” to jeden z najbardziej znanych dramatów w literaturze polskiej. Druga część utworu powstała chronologicznie jako pierwsza otwierając trzyczęściowy, rozbudowany spektakl (pierwsza część dramatu nie została ukończona). Głównym wątkiem tej części dzieła jest przebieg starego,...

  • Dziady cz. 2 - bohaterowie

    Guślarz - starzec, mędrzec, przewodniczy tajnemu rytuałowi dziadów. Guślarz jest przedstawicielem zgromadzonego tłumu, wypowiada się w imieniu ludzi ofiarowujących czyśćcowym duszom pomoc. Starzec stoi na straży dwóch światów i pośredniczy w kontakcie między nimi. Dba o to, by obrzęd...

Przepisz kod:
wczytaj nowy
Mikasira • 2015-01-23 19:00:47
Ever since the 12th of December 2009 there has been a single star-crimped Lake City 2000 30.06 brass caisng in my pocket...it was fired in the salute at my father's funeral (he was a SeaBee in WWII) and it is a constant companion to me. It has left my pocket ONLY when I have flown on commercial airline flights because I fear it being viewed as a weapon of mass destruction by the same dimwitted TSA drones who allow me to board with at least two or three items which, while they have other purposes, are in my carryon mostly to be redistributed as handy weapons once I'm in the "safe zone" (you know, the place where California Pizza Kitchen won't give you a plastic knife to spread your butter because it's a weapon but they'll let you eat with a steel fork because it isn't.) The choice of possibly surrendering the caisng and dealing with intense interroprobulation or being separated from it for a few hours is a no brainer...but making that piece of brass travel in steerage due to mouthbreathing stupidity really frosts my pumpkin.