Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Opis duchów - Dziady cz. II

Ostatnio komentowane
far nie jewt nie policzalnym
trololo • 2015-01-27 13:22:09
Bardzo pomocne.
Oliwka • 2015-01-27 11:10:36
Dziękuje pomogliście mi jesteście super
kotka • 2015-01-27 09:11:31
Dobre ale mało!
delfinek11 • 2015-01-26 18:43:11
Błąd z wydzielaniem zewnatrz i wewnątrz odwrotnie !!!!
Jarek • 2015-01-24 23:09:17
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Rózia i Józio – duchy lekkie

Jako pierwsze przyzywane są przez Guślarza duchy „lekkie”, które nie popełniły żadnej ciężkiej winy. Po spaleniu garści kądzieli zjawiają się Rózia i Józio. Duchy przychodzą w postaci dwóch aniołków. Umarły jako dzieci, a teraz przebywają w przedsionku nieba. Są szczęśliwe, nie muszą się niczym martwić, spędzają czas na zabawie, jednak nie mogą dostać się do nieba. Dzieje się tak, ponieważ w ziemskiej egzystencji dzieci nie zaznały żadnych trosk. Proszą więc o dwa ziarnka gorczycy. Przed zniknięciem wygłaszają naukę moralną:

(…) kto nie doznał goryczy ni razu,
Ten nie dozna słodyczy w niebie.

Sensem przesłania polega więc na twierdzeniu, że cierpienie jest wpisane w ludzki los, a także ma głęboki sens. Dzięki niemu człowiek staje się bardziej ludzki.

Widmo Złego Pana – duchy ciężkie

Następnie Guślarz przez rytuał zapalenia wódki w kotle wzywa duchy ciężkie. Przybywa Widmo Złego Pana. Nie może on wejść do świętej kaplicy, ponieważ ciążą na nim zbyt duże winy. Za życia był dziedzicem okolicznej wioski, jednak zachowywał się bardzo okrutnie w stosunku do swoich włościan. Duch prosi o odrobinę jadła i napoju, ale kiedy bierze coś do ust, natychmiast zlatują

Polecamy również:

  • Dziady cz. 2 - plan wydarzeń

    1. Rozpoczęcie rytuału dziadów: zgaszenie świec, zawieszenie całunów w oknach.2. Zaproszenie dusz czyśćcowych przez Guślarza.3. Przyzwanie „lekkich duchów” poprzez zapalenie kądzieli:a) pojawienie się dwóch aniołków: Józia i Rózi,b) opowieść Józia...

  • Dziady cz. 2 - opracowanie (geneza, czas i miejsce akcji, motywy)

    Przyczynę powstania dramatu tłumaczy sam autor we wstępie do „Dziadów”. Poeta wyjaśnia nazwę („dziady” = przodkowie) i pochodzenie tytułowego obrzędu, zakorzenionego w pogańskiej tradycji częstowania duchów przodków strawą i napojem. Dziady odprawiano jeszcze w czasach...

  • Dziady cz. 2 - problematyka

    „Dziady” to jeden z najbardziej znanych dramatów w literaturze polskiej. Druga część utworu powstała chronologicznie jako pierwsza otwierając trzyczęściowy, rozbudowany spektakl (pierwsza część dramatu nie została ukończona). Głównym wątkiem tej części dzieła jest przebieg starego,...

  • Dziady cz. 2 - bohaterowie

    Guślarz - starzec, mędrzec, przewodniczy tajnemu rytuałowi dziadów. Guślarz jest przedstawicielem zgromadzonego tłumu, wypowiada się w imieniu ludzi ofiarowujących czyśćcowym duszom pomoc. Starzec stoi na straży dwóch światów i pośredniczy w kontakcie między nimi. Dba o to, by obrzęd...

Przepisz kod:
wczytaj nowy
Mikasira • 2015-01-23 19:00:47
Ever since the 12th of December 2009 there has been a single star-crimped Lake City 2000 30.06 brass caisng in my pocket...it was fired in the salute at my father's funeral (he was a SeaBee in WWII) and it is a constant companion to me. It has left my pocket ONLY when I have flown on commercial airline flights because I fear it being viewed as a weapon of mass destruction by the same dimwitted TSA drones who allow me to board with at least two or three items which, while they have other purposes, are in my carryon mostly to be redistributed as handy weapons once I'm in the "safe zone" (you know, the place where California Pizza Kitchen won't give you a plastic knife to spread your butter because it's a weapon but they'll let you eat with a steel fork because it isn't.) The choice of possibly surrendering the caisng and dealing with intense interroprobulation or being separated from it for a few hours is a no brainer...but making that piece of brass travel in steerage due to mouthbreathing stupidity really frosts my pumpkin.