Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Obrona Zenona Ziembiewicza – sąd nad Zenonem Ziembiewiczem

Ostatnio komentowane
Nice
Ududkzkz • 2016-09-24 19:09:07
fsfsd
dasda • 2016-09-24 15:28:00
gówno
klaudi • 2016-09-23 17:23:08
DOBRE TO ByLO
MICHAŁ • 2016-09-21 07:23:57
Dlugieee
kora • 2016-09-19 16:51:05

Język polski

Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Obrona Zenona Ziembiewicza – sąd nad Zenonem Ziembiewiczem

Mowa obrończa

Wysoki Sądzie, oskarżony Zenon Ziembiewicz w żadnym razie nie zasługuje na potępienie i krzywdzące opinie. Przede wszystkim jako prezydent miasta był to człowiek bez zarzutu. Jak nikt wcześniej próbował wiele zdziałać dla całej społeczności. Myślał o najuboższych robotnikach i ich rodzinach, dlatego to z jego inicjatywy podjęto budowę mieszkań dla ludzi pracy. Nie było winą Ziembiewicza, że cofnięto przeznaczone na ten cel fundusze. Jako prezydent oskarżony musiał działać w granicach prawa i nie mógł go dowolnie naginać. Z kolei podczas demonstracji robotników Ziembiewicz nie zezwolił na użycie broni. Uczyniono to samowolnie, bez jego zgody.

Co do zarzutu uwikłania w stosunki z lokalną elitą, trudno sobie wyobrazić, by człowiek na jego stanowisku nie utrzymywał przyjaznych relacji towarzyskich ze znamienitymi personami. Dyskusje w kuluarach są jedną z najważniejszych elementów dyplomacji. Ziembiewicz nie mógł tak po prostu zlekceważyć elity miasta. Trudno się również dziwić, że jako redaktor „Niwy” zezwalał na publikacje artykułów pod wpływem sugestii Czechlińskiego. Na tamtym etapie kariery zawodowej nie mógł sobie pozwolić na całkowitą niezależność.

Wysoki Sądzie,

Polecamy również:

3 + 4 =