Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Monachomachia - streszczenie

Ostatnio komentowane
[b]Pozdro[/b]
muah • 2018-02-23 22:40:52
.... czm kuźwa mać kłamiecie nie ładnie tak... aha i jeszcze słyszałam że ty była...
bla bla bla sra • 2018-02-23 10:51:52
prprprprprprprprpprrprprprprprprprprprprprprrprprprrpprrprprprprprrrprrrprprprprr
prprprprpr • 2018-02-22 18:08:34
v Chcesz sie pobawic? ;)
Kutas • 2018-02-22 16:52:38
Ale to nudne gówno
Pudźdolf Szary • 2018-02-21 20:00:04
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Pieśń Pierwsza

Utwór rozpoczynają cztery wersy wypełnione sentencjami. Jedna z nich : „Nie wszystko złoto, co się świeci” jest znanym i używanym przysłowiem do dziś.

W kolejnych dwunastu wersach przedstawiony został temat utworu. Bohaterami będą mnisi opisani  jako „rycerze boscy i nadzy po trosze”, którzy walczą „bez broni i miecza” a ich jedynym orężem jest „męstwo”.

Następne wersy umiejscawiają akcję w małym miasteczku, w którym panuje zgoda. Jest w nim stare zamczysko, trzy karczmy, kilka domków i dziewięć klasztorów. Narrator nie chce jednak wyjawić nazwy tego miejsca:

W mieście, którego nazwiska nie powiem,
Nic to albowiem do rzeczy nie przyda

W takim oto sielskim otoczeniu mieszkało od dawien dawna „wielebne głupstwo”. Mnisi prowadzili tam żywot nie skromny i ascetyczny, lecz pełen przepychu i wygodny, gdzie nie brakowało jedzenia, a suto zastawione stoły obfitowały w dużą ilość trunków. Mnisi niewiele sobie robili ze swoich obowiązków. Głównym zajęciem było jedzenie, picie i spanie.

Mnisi, żyjąc sobie wygodnie, nie wdawali się już od dawna w żadne wojny (wzorem średniowiecznych rycerzy zakonnych), jednak tę ich idyllę zachwiało pewne wydarzenie. Pomiędzy dwa zakony wkradła się niezgoda,

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 4 =