Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Ludzie bezdomni - streszczenie

Ostatnio komentowane
ten tekst jest bardzo osobisty
stalker • 2018-01-16 19:50:27
www.wp.pl
as • 2018-01-15 17:25:25
Ty fajny
Fajnioszek • 2018-01-14 21:10:46
Śmierć Husa ukazuje prawdę o papiestwie, zresztą po dziś dzień te funkcje się nie z...
Małgorzata Konstańczak. • 2018-01-14 12:54:49
bardzo fajne i pomogło mi wypełnić zeszytb lektur
killer • 2018-01-14 12:44:13
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Ludzie bezdomni - streszczenie

TOM I

Wenus z Milo

Judym wracał z Lasku Bulońskiego. Ponieważ dzień być ciepły i pogody, zatrzymał się w parku. Siedząc na ławce obok dwójki dzieci przyglądał się przechodniom. Następnie skierował się w stronę ogrodu des Tuileries. Przespacerował się przez Plac Zgody. Dotarł do kościoła Saint Germain-l'Auxerrois. Myślał o swoim mieszkaniu na Boulevard Voltaire. Mieszkał sam. Był kawalerem. Przebywał tu od roku. Mieszkanie zaczęło mu się wydawać puste i smutne. Nie chciało mu się wracać do kliniki, gdzie pracował.

Postanowił odwiedzić Luwr. W środku było chłodno i przyjemnie cicho. Judym przystanął przed posągiem Wenus. Widział go już, lecz nigdy mu się nie przyglądał. Zamyślił się i nie zwracał uwagi na ludzi przechodzących obok. Z rozmyślań wyrwały go dopiero słowa, które ktoś wypowiedział po polsku. Były to cztery kobiety: dwie dziewczyny, młoda kobieta i starsza pani. Judym przyglądał się jednej z nich. Po chwili zauważył, że i ona patrzy na niego. Kobiety rozmawiały. Tomasz wiedział, że powinien odejść, jednak czuł, iż bardzo chciałby z nimi porozmawiać. Gdy usłyszał, że zamierzają obejrzeć posąg „Amor i Psyche”, zaproponował swoją pomoc.

Starsza dama uznała tę propozycję za

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 5 =