Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Kazania ojca Paneloux - interpretacja

Ostatnio komentowane
ten nademną to pedał XD
mojstaryjestfanatykiemwedkarstwa • 2016-12-03 17:51:08
elo
lolek • 2016-12-03 10:57:03
I tak nie zdacie cfele XD
Ruhaczmateg • 2016-12-01 17:33:21
wtf
nicnieumiem • 2016-12-01 12:36:50
trudne. z kartkówki mam 2
lolek 004 • 2016-12-01 12:35:11
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Kazania ojca Paneloux - interpretacja

W czasie epidemii dżumy niektórzy mieszkańcy Oranu poszukiwali pokrzepienia w kościele. Ojciec Paneloux wygłosił dwa kazania, które dzielił dość krótki czas, a jednak bardzo się od siebie różniły. Różnica ta wynikała z osobistego doświadczenia księdza, który stał się świadkiem śmierci dziecka.

Pierwsze kazanie ojca Paneloux ma bardzo wyraźne przesłanie: dżuma to kara za grzechy. Całą winą za nieszczęście obarcza on mieszkańców: „Bracia moi, doścignęło was nieszczęście, bracia moi, zasłużyliście na nie”. To ich grzechy sprowadziły zarazę – sprawiedliwy Bóg karze ich za moralne zepsucie. Ksiądz głosi te słowa z absolutną pewnością. Dla niego takie tłumaczenie jest oczywiste. Paneloux mocno wierzy w Boga, nie ma wątpliwości, że wszystko, co się dzieje, dzieje się z jego woli, a ta zawsze jest dobra. Stąd prosty wniosek, że choroba też jest dobra. Jest to narzędzie w rękach Stwórcy, który w ten sposób skłania ludzi do poprawy, do opamiętania się i odwrócenia od grzechu. Tak pojmowana zaraza przynosi oczyszczenie.

Kaznodzieja głosi swe kazanie ex cathedra, poucza wiernych, zwracając się do nich „wy”. Tym samym odcina się od wspólnoty, tak, jakby jego ta kara nie dotyczyła. Wszak sprawiedliwy

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 5 =