Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Katastrofizm w poezji Kolumbów - opracowanie - strona 4

Ostatnio komentowane
noob
bhjbj • 2018-05-23 15:53:03
gg
glhf • 2018-05-23 15:26:26
filip
filip • 2018-05-23 09:57:55
Jestem Michał Starba witam i pozdrawiam a 3+4=8
Michał Starba • 2018-05-22 17:56:31
fajne
LOL • 2018-05-22 17:48:47
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

zbyt jest ciężko łzy przetapiać w męską szorstkość (…).

W „Lasem” pisze z kolei: „(...) Chodzę lasem, zostawiam nie ślady, lecz tropy (...)”. Niebezpieczeństwo, zagrożenie, zło są wszechobecne – życie przestaje przypominać cokolwiek, co do tej pory się o nim myślało. Wszystko, co dotychczas nie budziło wątpliwości ani podejrzeń, okazuje się niepewne, niestabilne.

W twórczości pokolenia Kolumbów manifestuje się także katastrofizm w szerszym znaczeniu tego pojęcia – historiozoficznym. Zarówno Gajcy, Baczyński, jak i Różewicz w swojej poezji przedstawiali wizje powszechnej zagłady. Doskonałym przykładem mogą być „Widma” Karola Topornickiego (pseudonim Gajcego), w których namalowany został surrealistyczny i ekspresjonistyczny obraz kraju ogarniętego zagładą. Podobne wizje znajdują się w poezji Jana Bugaja (pseudonim Baczyńskiego), gdzie nadrealizm przeplata się z motywami onirycznymi i arkadyjskimi. Nieco inaczej zagładę ukazuje Tadeusz Różewicz. Jego twórczość jest zdecydowanie bardziej oszczędna w środki wyrazu, jednak niezwykle celnie przedstawia, między innymi, śmierć wartości, które dotychczas stanowiły podstawę egzystencji człowieka, wskazując mu kierunek postępowania (np. „Oc

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 3 =