Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Kartka z pamiętnika Robinsona Cruzoe

Ostatnio komentowane
JD
jd • 2017-09-24 20:12:51
hihi haha TRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAALAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
grubykochaś • 2017-09-24 18:48:04
[url=http://cheapvardenafil365.us.com/]cheap vardenafil[/url]
StewartSooli • 2017-09-24 12:14:40
[url=http://cymbaltageneric.us.org/]cymbalta visa[/url] [url=http://cheapvardenafil365.us....
StewartSooli • 2017-09-24 10:26:13
żuk
jawlacz • 2017-09-24 09:47:23
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Kartka z pamiętnika Robinsona Cruzoe

Ten dzień zapowiadał się tak, jak wiele poprzednich i być może jeszcze wiele następnych, zwyczajnie, pracowicie i samotnie. Od rana przystąpiłem do swoich zwyczajnych zadań, przygotowałem prosty posiłek, nakarmiłem papugę i kozy, a potem poszedłem zrobić zapas winogron i cytryn. Większość mojego czasu zajmuje zdobywanie pożywienia. W moim dawnym życiu (czy ono istniało naprawdę?) nigdy nie zastanawiałem się na tym, ile wysiłku trzeba włożyć w przygotowanie nawet prostego posiłku, ile ludzi musi pracować, by na moim stole pojawił się chleb, mięso, owoce. Teraz, kiedy o wszystko muszę zadbać sam, cieszę się każdą odmianą. I właśnie taką niespodziankę przyniósł mi dzisiejszy dzień.
    
W pierwszej chwili pomyślałem, że jestem świadkiem cudu. Że oto na mojej małej wyspie w tym zapomnianym przez Boga miejscu zdarzył się prawdziwy cud. Za wałem chroniącym moją sadybę wyrósł jęczmień. Prawdziwy jęczmień, taki jaki pamiętam z ojczyzny, a którego nie widziałem, ile to już lat? A między nim pojedyncze łodyżki ryżu. Kiedy zaglądałem tam jakiś czas temu widziałem wschodzące zielone źdźbła, ale do głowy mi nie przyszło, że to zboże. W pierwszej chwili z zapałem ruszyłem w głąb wyspy szukać innych

Polecamy również:

Komentarze (3)
4 + 3 =
Komentarze
lolik • 2017-02-01 15:12:22
troche za długie
andzia • 2017-02-01 14:58:57
dobrze
to ja • 2015-03-04 17:18:24
fajne