Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Jest kto, co by wzgardziwszy - interpretacja i analiza wiersza

Ostatnio komentowane
git
zboczony maciek • 2018-06-17 19:28:46
erl98ghurt;g
g"SMRp;b' • 2018-06-17 13:48:24
istnieją też możliwości zweryfikowania rozkładu alkoholu we krwi w sposób matematycz...
aśka • 2018-06-17 11:01:08
ok
andrzej duda • 2018-06-14 10:31:18
Unia w Krewie 1386? Od kiedy? Unia w Krewie to rok 1385.
jjj • 2018-06-14 05:18:25
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Pieśń XIX Jana Kochanowskiego ma formę pochwały dobrej sławy, jest równocześnie apelem o pracę nad własnym życiem – charakterem, zachowaniem, opinią, jaką mamy u bliźnich.

W pierwszej strofie utworu poeta podkreśla trwałość dobrej opinii przeciwstawiając ją przemijalności ludzkiego ciała i – ogólnie – świata materialnego. Podmiot liryczny zastanawia się, co zrobić, „(...) aby imię przynajmniej po nas zostało”. Podkreśla, że do pracy nad własnym charakterem zobowiązuje człowieka posiadanie rozumu:

(…) Nie chciał nas Bóg położyć równo z bestyjkami:/ Dał nam rozum, dał mowę, a nikomu z nami (…).

Doskonalenie samego siebie, zwłaszcza pod względem duchowym, to obowiązek człowieka. Każdy zostaje obdarzony przez Stwórcę jakimś talentem (dowcipem, siłą, męstwem), a ten trzeba rozwijać i wykorzystywać ku wspólnemu pożytkowi. Poeta nakłania do świadomej służby innym ludziom poprzez dobre słowo, naukę obyczajów lub praw, wreszcie – przez czynny patriotyzm. Tylko bowiem takie życie, zdaniem Kochanowskiego, przyniesie człowiekowi „dobrą sławę”.

Pieśń składa się z sześciu strof o regularnej budowie: cztery wersy, układ rymów aabb (siebie – niebie, może – pomoże), jednakowa ilość sylab w każdym

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 5 =