Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Ignacy Krasicki Jagnię i wilcy - interpretacja, analiza i morał

Ostatnio komentowane
Do d**y
Hn 88H • 2016-12-06 20:48:20
Polecam
Ola6a • 2016-12-05 19:19:19
super
sr • 2016-12-05 18:58:48
Dzięki za pomoc!
Uczeń • 2016-12-05 17:25:49
Moja nauczcielka zagroziła mi że pozwie mnie do sądu jak na wypracowania będe kopiowal...
drtjfghjfcghfcgh • 2016-12-05 15:17:27
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Ignacy Krasicki Jagnię i wilcy - interpretacja, analiza i morał

„Jagnię i wilcy” to przykład bajki epigramatycznej, bardzo zwięzłej. W czterech wersach poeta zdołał opowiedzieć krótkie zdarzenie, zawrzeć dialog i morał.

Pierwszy wers – „Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie” – to sentencja stanowiąca morał całego utworu. Jest to prawda obowiązująca w ludzkim społeczeństwie, zobrazowana w kolejnych wersach na przykładzie zwierzęcych bohaterów.

Jagnię symbolizuje w bajce niewinności i słabości. Wilki, jako zwierzęta drapieżne, oznaczają tu ludzi zachłannych, kierujących się prawem silniejszego. W drugim wersie zostaje zarysowana sytuacja: „Dwóch wilków jedno w lesie nadybali jagnię (...)”. Los jagnięcia zdaje się przesądzony, a jednak czytając drugi wers, czytelnik ma jeszcze przez chwilę nadzieję – słowa „Już go mieli rozerwać”, na chwilę odwlekają drastyczny koniec zwierzęcia. Nadzieja okazuje się płonna. Po bardzo krótkim dialogu – „(...) rzekło [jagnię]: <<Jakim prawem?>>/ <<Smacznyś, słaby i w lesie!>>” – następuje ostateczny i lakonicznie ujęty koniec: „Zjedli niebawem”.

Utwór stanowi polemikę z przekonaniem, że ludzkie społeczeństwo kieruje się wyższymi prawami, które chroniłyby słabszych i bezbronnych. Mimo praw i zasad, racja bowiem i tak pozostaje po stronie silniejszego. Ludzie zachowują się podobnie jak zwierzęta – przestrzegają prawa, kiedy obawiają się kary. Pewni, że nic im nie grozi, jak wilki w ciemnym lesie, nie zważają na reguły, ale dbają o własny interes. Wilki są okrutne, jednak wina leży także po stronie jagnięcia, które zapuszczając się samotnie w las postąpiło wyjątkowo nierozważnie.

Bajka Krasickiego jest więc satyrą na ludzką głupotę. Pytanie „Jakim prawem?” ukazuje tylko naiwność ofiary, która sama sprowadza na siebie nieszczęście.

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 3 =