Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Wesele w Atomicach - interpretacja

Ostatnio komentowane
Dobre
nikolas • 2016-09-27 20:21:23
fajne 10/10 polecam stano mi , dzinekuje pani telec ssie pae
michas dyktator • 2016-09-27 18:46:30
może być
jrjtyjarujyok7wte4rytuji7ys • 2016-09-27 15:11:00
nie
ja • 2016-09-27 13:16:41
fajny
lol • 2016-09-26 16:12:03

Język polski

Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Wesele w Atomicach - interpretacja

„Wesele w Atomicach” to pamflet na postęp technologiczny, wyprzedzający rozwój moralny i kulturowy.

Życie na polskiej wsi toczy się podobnie jak przed wiekami, nie zmienia się ludzka mentalność: rodzice swatają dzieci, biorąc pod uwagę majątek obojga, każdy uprawia swój kawałek ziemi, na weselu dochodzi do bijatyki. Zmienia się tylko kontekst, a więc rzeczywistość dookoła, bowiem – majątek młodych to już nie pole uprawne czy zwierzęta rolne jak niegdyś, ale reaktory, siłownia, laboratoria. Mieszkańcy nie uprawiają zboża, nie hodują zwierząt, ale walcują blachę, a stary Józwa zwozi do stodoły paliwo. Weselna bijatyka z kolei zamiast toczyć się przy użyciu sztachet, odbywa się na rakiety i głowice atomowe.

Problem ten ilustrują przyśpiewki Smygi i Piega. Smyga śpiewa: „Już się przed wsią naszą/ jasna przyszłość mości,/ przez szczęście społeczeństwa/ do szczęścia ludzkości!”. Na co Piega odpowiada mu: „Najpierw trzeba zacząć/ od spraw moralności:/ do szczęścia społeczeństw/ przez ducha czystości”.

Piega wskazuje na właściwy kierunek zmian. Technologia powinna służyć człowiekowi, podczas gdy dzieje się odwrotnie – to człowiek podporządkowuje się technice. Reorganizacja wsi prowadzi wyłącznie

Polecamy również:

3 + 2 =