Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Wesele w Atomicach - interpretacja

Ostatnio komentowane
Udało się 4+4=71!!!!!!!!!!!11!!!!!!!!!!1!!!!!!!11
kappa • 2017-03-26 15:43:01
Nie
Tomash • 2017-03-25 19:46:49
,,Nie grają na bis, chociaż żal''- nie żyje się dwa razy.
piu ytjdjgf trhjugf • 2017-03-25 18:17:01
rwe
rwe • 2017-03-23 20:38:22
wybutne opracowaniw
liku • 2017-03-23 19:22:55
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Wesele w Atomicach - interpretacja

„Wesele w Atomicach” to pamflet na postęp technologiczny, wyprzedzający rozwój moralny i kulturowy.

Życie na polskiej wsi toczy się podobnie jak przed wiekami, nie zmienia się ludzka mentalność: rodzice swatają dzieci, biorąc pod uwagę majątek obojga, każdy uprawia swój kawałek ziemi, na weselu dochodzi do bijatyki. Zmienia się tylko kontekst, a więc rzeczywistość dookoła, bowiem – majątek młodych to już nie pole uprawne czy zwierzęta rolne jak niegdyś, ale reaktory, siłownia, laboratoria. Mieszkańcy nie uprawiają zboża, nie hodują zwierząt, ale walcują blachę, a stary Józwa zwozi do stodoły paliwo. Weselna bijatyka z kolei zamiast toczyć się przy użyciu sztachet, odbywa się na rakiety i głowice atomowe.

Problem ten ilustrują przyśpiewki Smygi i Piega. Smyga śpiewa: „Już się przed wsią naszą/ jasna przyszłość mości,/ przez szczęście społeczeństwa/ do szczęścia ludzkości!”. Na co Piega odpowiada mu: „Najpierw trzeba zacząć/ od spraw moralności:/ do szczęścia społeczeństw/ przez ducha czystości”.

Piega wskazuje na właściwy kierunek zmian. Technologia powinna służyć człowiekowi, podczas gdy dzieje się odwrotnie – to człowiek podporządkowuje się technice. Reorganizacja wsi prowadzi wyłącznie

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 4 =