Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Inny świat a Opowiadania Borowskiego - porównanie

Ostatnio komentowane
Witam Dla mnie jednym z największych paradoksów współczesnego świata jest fakt,że p...
pawlo0 • 2017-08-16 17:57:59
WIEM,ŻE MISJE POKOJOWE ŚĄ BARDZO NIEBEZPIECZNE.Podziwiam ludzi,którzy są na misji,ż...
tereska1 • 2017-08-15 08:19:23
Dobre zestawienie. Polecam także ten artykuł http://edueduonline.pl/blog/e-mail-angielsk...
Sara • 2017-08-09 10:30:02
Umiem w matme wiem ile to jest pienc pluz czy
Kujon • 2017-08-08 17:08:22
ale ktoś trafił jak kulą w płot z Jarosławem Mądrym
b • 2017-08-11 12:35:03
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Inny świat a Opowiadania Borowskiego - porównanie

Gdy Gustaw Herling-Grudziński pisał swoje wspomnienia z radzieckich łagrów (1949-1950), podejmujące tematykę obozową opowiadania Tadeusza Borowskiego miały już wielu czytelników, w tym samego twórcę „Innego świata”. Herling-Grudziński znał już zatem koncepcję Borowskiego.

Radzieckie łagry i niemieckie obozy koncentracyjne (także zagłady i pracy) były konstrukcjami zbliżonymi – w jednych i drugich panowały skrajnie trudne warunki życia, natomiast wytwory nazistów nastawione były przede wszystkim na masową eksterminację (w „Dymach nad Birkenau” Seweryna Szmaglewska wspomina, że znaczna część więźniów nie dostała żadnej szansy, była od razu kierowaną na śmierć). W łagrach największe znaczenie miała z kolei praca fizyczna i to właśnie ona (efektywność więźnia w pracy) decydowała o wartości osadzonego.

Doświadczenia obu autorów były podobne. W czasie wojny zostali oni aresztowani i osadzeni w obozach. Herlinga-Grudzińskiego więziono w Jercewie, z kolei Borowski znalazł się w Auschwitz, później w Natzweiler-Dautmergen oraz Dachau. W swoich relacjach postawili na obiektywizm i jak najwierniejsze oddanie realiów życia w niewoli. Na własne oczy widzieli ludzi stających się ofiarami dwóch systemów

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 4 =