Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Hymn św. Franciszka z Asyżu - interpretacja i analiza wiersza

Ostatnio komentowane
ten nademną to pedał XD
mojstaryjestfanatykiemwedkarstwa • 2016-12-03 17:51:08
elo
lolek • 2016-12-03 10:57:03
I tak nie zdacie cfele XD
Ruhaczmateg • 2016-12-01 17:33:21
wtf
nicnieumiem • 2016-12-01 12:36:50
trudne. z kartkówki mam 2
lolek 004 • 2016-12-01 12:35:11
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Hymn św. Franciszka z Asyżu - interpretacja i analiza wiersza

„Hymn św. Franciszka z Asyżu” pochodzi z tomu „Salve Regina” (1902). Poeta wkłada słowa hymnu w usta świętego Franciszka z Asyżu. Postawa franciszkańska była Kasprowiczowi bardzo bliska – po okresie buntu odnalazł ukojenie w wierze, skupił się na tym, co w życiu piękne i dobre.

Hymn zawiera niemal religijną apoteozę natury: „O bracie mój, księżycu! o siostry me, gwiazdy!/ Świecicie nad mrokami mojej siostry ziemi”. Szczęście polega na umiejętności cieszenia się z małych rzeczy. Tkwi ono w drobiazgach, ludzkiej codzienności. Trzeba tylko umieć je dostrzec.

Postawa franciszkańska to postawa afirmacji i akceptacji życia. Zgoda na cierpienie jako nieodłączny element ludzkiej egzystencji. Kasprowicz rozpoczyna wiersz apostrofą, w której Bóg zostaje nazwany „Rozdawcą cierpienia”. Rozdawanie (dóbr, łask) kojarzy się pozytywnie, zatem obecny tutaj związek frazeologiczny ma oksymoroniczny charakter. Cierpienie można zesłać, spowodować, wywołać – ale się go nie rozdaje. Chyba że potraktuje się je w kategoriach pożądanego daru, rodzaju błogosławieństwa. W ten właśnie sposób postrzega je podmiot liryczny, dziękując Bogu za otrzymane stygmaty.

Dzięki cierpieniu człowiek potrafi dostrzegać i doceniać

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 3 =