Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Hymn do maszyny mego ciała – interpretacja i analiza

Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

„Hymn do maszyny mego ciała” to sztandarowy utwór Tytusa Czyżewskiego, w którym dochodzi do głosu charakterystyczny dla poety kult maszyny i elektryczności. Pod względem formalnym utwór nawiązuje do zachodniej poezji początku XX wieku, zwłaszcza do „Kaligramów” Apollinaire’a.

Wiersz posiada bowiem szczególne uporządkowanie graficzne. Składa się z trzech części: górnej (trzy rzędy słów), środkowej (zdania przedzielone połowicznie pionową kreską) i dolnej (klasyczny układ krótkich wersów). W ten sposób powstają niejako trzy bryły, których ogólny kształt odpowiada schematycznemu rysunkowi ludzkiego ciała. Grafia jest tu zatem kodem równie ważnym jak słowa.

Maszyna i ciało

Czyżewski dokonuje w swoim utworze interesującego zestawienia, a właściwie utożsamienia ludzkiego ciała z elektryczną maszyną. Zderza ze sobą żywy organizm i sztuczną materię. Ciało człowieka zostaje przedstawione jako doskonale skonstruowany i sprawnie działający mechanizm. Centralnym ośrodkiem sterowania jest ludzki mózg, słowo to zostało wyróżnione w tekście przez pogrubioną czcionkę i wyśrodkowane położenie. To z niego wydostają się impulsy elektryczne, które uruchamiają działanie poszczególnych organów. Nerwy

Polecamy również: