Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Historia Ponomarenki

Ostatnio komentowane
DOBRE POMARAŃCZOWEEEEEEEEEEEEEEE
małupie dkvv skhdlvs • 2017-01-22 11:09:15
pozytywnym skutkiem takiej "rozpierduchy"oczywiście dla jej twórców to dziękczynne pos...
mamiona • 2017-01-19 23:31:18
ok ale za krutki
gabriellla • 2017-01-19 16:12:39
... xD
xD • 2017-01-18 18:54:11
lol
żomuś • 2017-01-17 17:09:09
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Historia Ponomarenki

Historia Ponomarenki

Ponomarenko był kiedyś kolejarzem w Kijowie. W lipcu 1941 r. mijało 10 lat od jego osadzenia w radzieckich obozach (był więziony w większości z nich). Należał więc do ludzi o największym doświadczeniu, doskonale orientujących się w realiach obozowego życia. Nie pomogło mu to jednak ostudzić emocji związanych z kończącym się wyrokiem –  już na długo przed faktem chwalił się tym innym więźniom i wyrażał absolutną pewność odnośnie swojego powrotu na wolność.

Kiedy osadzeni wrócili z pracy, Ponomarenko już nie żył. Brakującą część historii Gustaw poznał od Dimki.

Kolejarz z rozmowy z władzami wrócił jakby starszy, zupełnie pozbawiony życia. Okazało się, iż jego wyrok został przedłużony „biezsroczno” (bezterminowo). Ten cios był zbyt silny. Mężczyzna rozpaczał, bił głową w deski pryczy i próbował się modlić. Między godziną 4 i 5 zmarł na zawał serca.

Inni więźniowie krytycznie wypowiadali się o postawie Ponomarenki. Być może i mu współczuli, ale przede wszystkim zachowywali rozsądek. Mówili tylko, że jak nikt inny znał on realia obozów. Zastanawiali się też, dlaczego tak łatwo poddał się radości i nadziei, która go omamiła, skoro był więźniem doświadczonym, który zapewne niejedno widział. Zawiedziona nadzieja z kolei doprowadziła pośrednio do tego śmierci.

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 2 =