Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Historia miłości Zbyszka i Danusi

Ostatnio komentowane
ciekawy
erazm • 2014-12-19 16:08:12
.
eeee hej • 2014-12-16 18:05:30
Gif, czytałeś tę książkę, bo jeśli tak i wiesz, że Mateusz była szpakiem, a nie k...
Piątoklasistka • 2014-12-17 18:01:34
Byłeś na stronie, gdzie nie ma reklam, bo ja nie!!!
Piątoklasistka • 2014-12-17 18:03:33
No w sumie... Według mnie to sobie zapewne lepsze NAPISZESZ, co nie Selfie???
Piątoklasistka • 2014-12-17 18:05:39
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Już podczas pierwszego spotkania w tynieckiej gospodzie Zbyszka z Bogdańca z Danusią Jurandówną serce młodego wojownika zapałało do niej wielkim uczuciem. Niemal natychmiast Zbyszko postanowił zostać jej rycerzem i ślubował złożenie u stóp Danusi pawich piór, które na swoich hełmach nosili Krzyżacy.

Córka wielkiego pogromcy zakonu była jeszcze bardzo młoda – miała około 12 lat. Nieco zmieszana zainteresowaniem swoją osobą, omal nie spadła z ławki. Przed upadkiem uratowały ją silne ramiona Zbyszka. W obliczu Danusi było coś niewinnego, wręcz anielskiego, czemu młody rycerz nie mógł się oprzeć.

Jednak od samego początku nad uczuciem dwojga bohaterów kłębiły się czarne chmury. W drodze do Tyńca bratanek Maćka zaatakował Kunona von Lichtensteina. Akt agresji wobec krzyżackiego posła nie mógł ujść mu płazem, chociaż za Zbyszkiem wstawili się najznamienitsi polscy rycerze. Wkrótce młodzieniec miał zostać stracony. Gdy zdarzenie to wydawało się już nieuniknione, przed niechybną śmiercią uratowała go właśnie Danusia, nakrywszy jego głowę nałęczką, czym dała do zrozumienia, iż pragnie go poślubić. Decyzji takiej przeciwny był jednak Jurand, który oświadczył, że nie udzieli młodym błogosław

Polecamy również:

Przepisz kod:
wczytaj nowy