Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Hanna Krall - biografia i twórczość

Ostatnio komentowane
takie se
szpilllla • 2016-12-09 15:16:18
NJE WJEM IAK TO ÓIĄĆ
kapi gsóp • 2016-12-09 07:09:04
Przydało się ^^
Psotkaa • 2016-12-08 13:59:22
kappa xdddddddd
kk • 2016-12-07 19:00:41
Do d**y
Hn 88H • 2016-12-06 20:48:20
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Hanna Krall - biografia i twórczość

Hanna Krall biografia
Hanna Krall/ fot. Mariusz Kubik (2007)

Hanna Krall urodziła się w 1935 roku w Warszawie w urzędniczej rodzinie żydowskiej. Dorastała w Lublinie. Podczas wojny była ukrywana, trafiła nawet do transportu wiozącego Żydów do getta, ale została przechwycona i cudem ocalała. Podczas wojny zginęło wielu członków jej rodziny, w tym ojciec – Salomon Krall.

Po wojnie Hanna Krall mieszkała w domu dziecka w Otwocku. Podjęła studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim. W 1955 roku rozpoczęła współpracę z „Życiem Warszawy”. W 1975 ukazał się jej pierwszy reportaż pt.: „Nietoperze nad Miechowem”. W latach 1969-1981 pracowała w redakcji „Polityki”, przez trzy lata jako korespondent w ZSRR. Od 1982 roku  przez pięć lat pełniła funkcję zastępcy kierownika literackiego Zespołu Filmowego „Tor”. W latach 90. zajmowała się szkoleniem młodych reporterów „Gazety Wyborczej”.

Jest laureatką wielu nagród i odznaczeń. W 1999 roku została wyróżniona Nagrodą Wielką Fundacji Kultury. W 2001 przyznano jej Order Ecce Homo „za demaskację prawd pozornych oraz za popularyzację uniwersalnych wartości moralnych”. W 2005 r. nominowano Krall do Nagrody Nike za książkę „Wyjątkowo długa linia”. „Król Kier znów na wylocie” został uznany za książkę 2006 roku.

Polecamy również:

  • Zdążyć przed Panem Bogiem - streszczenie

    18. kwietnia do getta dotarła wiadomość, że następnego dnia ma nastąpić jego likwidacja. Marek i Zygmunt prowadzili działania przeciw Niemcom na terenie tzw. getta fabryki szczotek. Był to początek walk, obrońcy nie umieli dobrze strzelać. Tego dnia, jak zanotował Stroop, nikt z jego ludzi nie zginął. Więcej »

Komentarze (0)
3 + 5 =