Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Folwark zwierzęcy - streszczenie

Ostatnio komentowane
No ch*j tu jest tej charakterystyki elo
wosPRO • 2017-08-20 00:32:13
Witam Dla mnie jednym z największych paradoksów współczesnego świata jest fakt,że p...
pawlo0 • 2017-08-16 17:57:59
WIEM,ŻE MISJE POKOJOWE ŚĄ BARDZO NIEBEZPIECZNE.Podziwiam ludzi,którzy są na misji,ż...
tereska1 • 2017-08-15 08:19:23
Dobre zestawienie. Polecam także ten artykuł http://edueduonline.pl/blog/e-mail-angielsk...
Sara • 2017-08-09 10:30:02
Umiem w matme wiem ile to jest pienc pluz czy
Kujon • 2017-08-08 17:08:22
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Folwark zwierzęcy - streszczenie

I

Właścicielem Folwarku Dworskiego był pan Jones. Pewnego wieczora skończył oporządzać swoje dobra, zamknął na klucz drzwi (zapomniał o zatkaniu szczelin) i wrócił do domu chwiejnym krokiem. Gdy tylko w domu zgasły światła, w folwarku zapanowało ożywienie. Krążyły wszak plotki o tym, iż knur Major opowie swój tajemniczy sen. Spotkanie miało odbyć się w stodole, która była wystarczająco duża, by pomieścić wszystkich zainteresowanych.

Zwierzęta zaczęły schodzić się w umówione miejsce. Mówca znajdował się na podwyższeniu wykonanym ze słomy. Pierwsze na miejscu pojawiły się trzy psy: Bluebell, Jessie i Pincher. Powoli robił się tłok, a wszystkie zwierzęta ustawiały się w taki sposób, by umożliwić patrzenie na mówcę innym. Następnie pojawiła się koza Muriel, później osioł Benjamin (mieszkał w folwarku najdłużej spośród zwierząt). Przed samym punktem kulminacyjnym do stodoły wpadło siedem kacząt (niedawno straciły matkę), po nich klacz Mollie, a ostatni przyszedł kot, który, usadowiwszy się wygodnie, zaczął mruczeć, najwyraźniej nie słuchając opowieści Majora.

Do zgromadzonych knur zwracał się per „towarzysze”. W swojej przemowie podjął problem ciężkiego losu zwierząt żyjących w zniewoleniu.

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 5 =