Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Czy bohaterów Dywizjonu 303 można nazwać współczesnymi rycerzami?

Ostatnio komentowane
żenada roku ten tekst, jebać rzeszuta i ślosara
Andrzej Kiełbowicz zsł • 2017-12-17 19:27:31
jang cuks
nilset • 2017-12-17 18:01:45
yyyy no tak
ddddfffgfgf • 2017-12-17 17:12:45
Czescz
Łukasz Chujnacki • 2017-12-17 15:01:47
przydatne bo mam test
wiktoria • 2017-12-17 11:54:47
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Czy bohaterów Dywizjonu 303 można nazwać współczesnymi rycerzami?

Rok 1940 był czasem olbrzymiego niepokoju. Potężne i bezwzględne oddziały żołnierzy III Rzeszy bez większych problemów podbijały kolejne państwa, siejąc zniszczenie, cierpienie i rozpacz. Głośne salwy artyleryjskich wystrzałów napełniały ludzi przerażeniem. Świat zdawał się chylić ku upadkowi. Tylko jeden kraj – znajdująca się na wyspach Wielka Brytania – wciąż pozostawał wolny. Mało kto jednak widział jakąkolwiek szansę na skuteczne odparcie potwora destrukcji powołanego do życia przez Adolfa Hitlera.

Areną wielkiej bitwy o Anglię były przestworza. To właśnie lotnictwo miało rozstrzygnąć o przyszłości Europy i całego świata. W ofensywie byli Niemcy. Niebo nad Wielką Brytanią przecinały zwinne i prędkie myśliwce oraz ciężkie, masywne i budzące grozę bombowce, których destrukcyjna siła paraliżowała obywateli. Przeciwko tym niosącym zniszczenie oddziałom stanął kwiat alianckiego lotnictwa, do którego zaliczali się także Polacy – Eskadra Kościuszkowca.

Bohaterowie przedstawieni przez Arkadego Fiedlera byli ludźmi szczególnymi – wspaniałymi wojownikami, wiernymi i oddanymi kompanami, wymagającymi przeciwnikami. Przy tym wszystkim zachowywali wielką skromność, koncentrując się przede wszystkim

Polecamy również:

Komentarze (0)
4 + 1 =