Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Czy bohaterów Dywizjonu 303 można nazwać współczesnymi rycerzami?

Ostatnio komentowane
A GDZIE WEWNĘTRZNA POLITYKA ?!
anonim • 2017-04-23 17:58:07
:D
Ktoś • 2017-04-23 14:38:53
Z góry wielkie dzięki teraz mogę przepisać do zeszytu☺☺☺☺☺☺
Lola B • 2017-04-23 11:32:59
Bzdury. Kwiatostan męski oznaczony jako żeński i odwrotnie
z • 2017-04-21 18:18:20
najśmieśniejsze według mnie druga częśc 41 :D Łęcka w klasztorze xD xD
Agat • 2017-04-21 18:17:43
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Czy bohaterów Dywizjonu 303 można nazwać współczesnymi rycerzami?

Rok 1940 był czasem olbrzymiego niepokoju. Potężne i bezwzględne oddziały żołnierzy III Rzeszy bez większych problemów podbijały kolejne państwa, siejąc zniszczenie, cierpienie i rozpacz. Głośne salwy artyleryjskich wystrzałów napełniały ludzi przerażeniem. Świat zdawał się chylić ku upadkowi. Tylko jeden kraj – znajdująca się na wyspach Wielka Brytania – wciąż pozostawał wolny. Mało kto jednak widział jakąkolwiek szansę na skuteczne odparcie potwora destrukcji powołanego do życia przez Adolfa Hitlera.

Areną wielkiej bitwy o Anglię były przestworza. To właśnie lotnictwo miało rozstrzygnąć o przyszłości Europy i całego świata. W ofensywie byli Niemcy. Niebo nad Wielką Brytanią przecinały zwinne i prędkie myśliwce oraz ciężkie, masywne i budzące grozę bombowce, których destrukcyjna siła paraliżowała obywateli. Przeciwko tym niosącym zniszczenie oddziałom stanął kwiat alianckiego lotnictwa, do którego zaliczali się także Polacy – Eskadra Kościuszkowca.

Bohaterowie przedstawieni przez Arkadego Fiedlera byli ludźmi szczególnymi – wspaniałymi wojownikami, wiernymi i oddanymi kompanami, wymagającymi przeciwnikami. Przy tym wszystkim zachowywali wielką skromność, koncentrując się przede wszystkim

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 4 =