Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Dym - streszczenie

Ostatnio komentowane
... xD
xD • 2017-01-18 18:54:11
lol
żomuś • 2017-01-17 17:09:09
wow
lol • 2017-01-17 16:18:42
xdd
tri paloski • 2017-01-17 15:07:48
żart super materiał
fx • 2017-01-16 17:32:41
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Dym - streszczenie

Nowela Marii Konopnickiej rozpoczyna się opisem kobiety, która z okna swojego mieszkania często spoglądała na gęsty dym wydostający się z komina fabryki. Traktowała go nie jak zwykłe zjawisko, ponieważ dym: „(...) mówił do niej, rozumiała go, był w jej oczach niemal żywą istotą”. Wszak to jej syn – Marcyś – pracował w tamtej kotłowni.

Młodzieniec bardzo cieszył się ze swojej posady. Jego matka – uboga wdowa – często przyglądała się czarnym smugom, jakby próbując odgadnąć, czy wszystko u niego dobrze. W południe zazwyczaj sama rozpalała piec, by przygotować posiłek. Wtedy z ich komina wydobywała się cienka smużka dymu, którą z kolei widział Marcyś.

Gdy syn wracał do domu, zazwyczaj wołał do mamy, żeby przygotowała mu jedzenie. Marcyś szedł w tym czasie do klatki kosa, który widząc go przeciągle gwizdał. Później oboje siadali do stołu i Marcyś jadł z olbrzymim apetytem. Matka, jakby wyczekując, bardzo powoli zajmowała się swoją porcją, chociaż też była głodna. Wiedziała jednak, że jej syn ciężko pracuje i potrzebuje dużo energii.

Marcyś wracał do domu na noc. Ponownie coś zjadał, a później prędko udawał się na spoczynek, zmówiwszy wcześniej pacierz, o co bardzo prosiła go matka.

Polecamy również:

  • Dym - opracowanie (geneza, czas i miejsce akcji, bohaterowie)

    „Dym” Marii Konopnickiej po raz pierwszy opublikowany został w 1893 r. Twórczości autorki właściwa była olbrzymia wrażliwość na problemy ludzi najbiedniejszych. Swoimi dziełami jedna z najwybitniejszych reprezentantek polskiego pozytywizmu starała się budzić współczucie i zrozumienie dla... Więcej »

Komentarze (0)
2 + 1 =