Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Jan Andrzej Morsztyn Do panny - interpretacja i analiza wiersza

Ostatnio komentowane
Masakra
ola210703 • 2015-01-28 17:02:42
To jest książka wstrząsająca realizmem opisu przeżyć i obserwacji autorki. Zbyt ma...
zgred • 2015-01-27 21:22:12
far nie jewt nie policzalnym
trololo • 2015-01-27 13:22:09
Bardzo pomocne.
Oliwka • 2015-01-27 11:10:36
Dziękuje pomogliście mi jesteście super
kotka • 2015-01-27 09:11:31
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

W tomie poetyckim „Lutnia” Jan Andrzej Morsztyn zawarł kilka utworów adresowanych „Do panny”. Jednym z nich jest epigramat będący parafrazą wiersza Giambattisty Marina, którego twórczość nierzadko stanowiła inspirację zarówno w sferze tematycznej, formalnej, jak i stylistycznej dla polskiego poety. Włoski wzór ulegał jednak zawsze pod piórem Morsztyna twórczym przeróbkom, które przyczyniły się do przeniesienia tego rodzaju liryki na grunt polski i jej dostosowania do specyficznego stylu autora „Lutni”.

Temat epigramatu „Do panny” stanowi krytyka obojętności dziewczyny, w której podmiot liryczny zdaje się być zakochany. Jak to zwykle u Morsztyna bywa, została ona jednak przeprowadzona w sposób dowcipny i zaskakujący poprzez ujęcie jej w formę konceptu.

Koncept w omawianym utworze realizowany w sonetowym zestawieniu części opisowej wiersza z płynącą z niej refleksją, co narzuca rozbicie utworu na dwie części, nie wyróżnione co prawda graficznie, ale bez trudu rozróżnialne w treści wiersza.

W pierwszych czterech wersach podmiot liryczny opisuje więc domniemaną przez siebie przyczynę obojętności adresatki swojej wypowiedzi:

Na głuche skały, na śnieżyste Tatry,
Których południe nie odkryją

Polecamy również:

Przepisz kod:
wczytaj nowy
Jeanne • 2015-01-23 16:54:44
Clear, intrimafove, simple. Could I send you some e-hugs?