Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Demitologizacja i deheroizacja w Zdążyć przed Panem Bogiem

Ostatnio komentowane
wh0cd431722 [url=http://motrin800.us.org/]purchase motrin[/url]
Erickdox • 2017-08-24 04:13:59
No ch*j tu jest tej charakterystyki elo
wosPRO • 2017-08-20 00:32:13
Witam Dla mnie jednym z największych paradoksów współczesnego świata jest fakt,że p...
pawlo0 • 2017-08-16 17:57:59
WIEM,ŻE MISJE POKOJOWE ŚĄ BARDZO NIEBEZPIECZNE.Podziwiam ludzi,którzy są na misji,ż...
tereska1 • 2017-08-15 08:19:23
Dobre zestawienie. Polecam także ten artykuł http://edueduonline.pl/blog/e-mail-angielsk...
Sara • 2017-08-09 10:30:02
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Demitologizacja i deheroizacja w Zdążyć przed Panem Bogiem

Marek Edelman zdecydował się opowiedzieć Hannie Krall o swoich doświadczeniach z getta. Był świadkiem wywożenia ludzi z Umschlagplatzu, a także członkiem powstania. Brał udział w wydarzeniach, które większość odbiorców zna tylko z relacji prasy. Szczególnie powstanie w getcie  obrosło w legendy – był to pierwszy taki zryw ludności żydowskiej. Nic dziwnego, że urósł do rangi symbolu. Edelman pragnie jednak pozostać wierny prawdzie, przekazać fakty tak, jak je zapamiętał, a nie tak, jak życzyłaby sobie tego historia i opinia publiczna. Dlatego publikacja wywołała sporo kontrowersji. Zarzucano mu, „(...) że tak odarł wszystko z wielkości”.

Deheroizacja w relacji Edelmana dotyczy m.in. postaci Mordechaja Anielewicza, pierwszego przywódcy powstania w getcie. Już sam fakt, że wybrano go, ponieważ bardzo chciał zostać wybrany, uwłacza jego pamięci. Najwięcej kontrowersji wywołał jednak fakt, że pochodzący z biednej rodziny Anielewicz malował sprzedawanym przez jego matkę rybom skrzela na czerwono, by wyglądały na świeże. Tego rodzaju podstęp, oszustwo kłóciło się z wizerunkiem bohatera walczącego w nierównym starciu z groźnym wrogiem. Dlatego literat S. żądał „sprostowania”, że nie sam Anielewicz,

Polecamy również:

Komentarze (0)
4 + 1 =