Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Leonardo da Vinci Dama z łasiczką - opis, interpretacja i analiza obrazu

Ostatnio komentowane
WCALE NIE BARANIE
Micho Micho • 2015-03-26 17:03:20
CO to ma być O=S=O? tam nie ma 2 wiązań pi i 2 sigma! Powinno być wiązanie koordynacy...
barany • 2015-03-26 13:05:26
Jestem po wrazeniem i mysle ze ta stronka moze wiele pomoc w nauce angielskiego pozdrawiam...
magdakora • 2015-03-26 07:51:06
fajna strona......... reklama zasłania polowe tekstu i nie da sie czytać
kirol • 2015-03-25 17:45:41
były poputczik Miłosz pisze, że służył Krajowi, chociaż służył Bierutowi. (Sergi...
JAQ • 2015-03-24 21:35:33
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA
Leonardo da Vinci Dama z łasiczką opis obrazu
Leonardo da Vinci „Dama z łasiczką” (1483-1490 r.)

„Dama z łasiczką” zwana również „Damą z gronostajem” powstała w latach ok. 1483-1490 w Mediolanie. Leonardo da Vinci pracował wówczas dla Ludovico Sforzy. Obecnie obraz znajduje się w Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie i stanowi jedyne w Polsce dzieło tego artysty.

Obraz został wykonany techniką olejną na orzechowej desce. Całość ma wymiary 54,7 x 40,3 cm. Jak się dziś uważa, portret przedstawia Cecylię Gallerani, kochankę ówczesnego mecenasa artysty, księcia Ludovico.

Portret ukazuje młodą kobietę o delikatnych rysach twarzy, z zakrytymi włosami, ubraną w suknię z dużym kwadratowym dekoltem. Na odsłoniętej szyi odcinają się dwa sznury ciemnych korali. Twarz zwrócona jest zdecydowanie w lewą stronę, jakby kobieta właśnie się odwróciła, by spojrzeć przez ramię. Na rękach trzyma łasicę, która sprawia wrażenie łagodnej.

Jasna skóra modelki kontrastuje z ciemnym tłem. Czarna farba została naniesiona później, jak wykazały badania (Waszyngton 1992), pierwotnie znajdowało się tam szaro-niebieskie tło. Być morze Leonardo nie dokończył swojego dzieła i drugi plan pozostał w formie szkicu. Później, być może po to, by podnieść wartość obrazu i sprzedać go jako dzieło ukończone, zamalowano

Polecamy również:

Przepisz kod:
wczytaj nowy