Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Bitwa z Moskwą - interpretacja i analiza fragmentu Pamiętników Jana Chryzostoma Paska

Ostatnio komentowane
aha spoko
michall • 2015-04-18 16:13:24
ale beka
dupa dupa dupa i jeszcze raz dupa • 2015-04-16 14:02:13
XD
robot • 2015-04-16 12:43:34
nie dało się
J • 2015-04-17 17:23:19
Bym zrobił lepszy
yolo • 2015-04-15 16:54:55
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA



Narrator opisuje dalej swoje osobiste starcie z Chowańskim (jednym z hetmanów moskiewskich) i wyjątkowo krwawe skutki starcia wrogich wojsk na pobliskim pagórku:

Trudno też krwie ludzkiej w kupie widzieć, jako tam było, bo lud gęsto bardzo stał i tak zginął, że trup na trupie padł; a do tego owa brzezina na pagórku była, to tak krew lała się stamtąd strumieniem, właśnie jak owo po walnym deszczu woda.

Miała w nich zginąć ogromna liczba Moskali, nawet tych o najwyższych godnościach, niewiele zaś mówi się o stratach po stronie Rzeczypospolitej. Zaraz po skończonej bitwie Pasek został zaś oddelegowany do eskortowania posłów przybyłych do Mińska w celu zawarcia traktatu pokojowego z Moskwą.

Opis krwawej bitwy jest jednym z najdoskonalszych fragmentów batalistycznych całej powieści – dzięki takim środkom stylistycznym, jak krótkie zdania, wykrzyknienia, czy eliptyczne sformułowania narrator uzyskał tutaj efekt dynamiki i dramatyzmu, który doskonale oddaje atmosferę pola bitewnego. Nie zabrakło jednak i elementu sarmackiego zmysłu gospodarza, który nawet w najgorszym bojowym szale, odpierając ataki z każdej niemal strony, myśli bardzo intensywnie nad sposobami wyniesienia z potyczki jak najkorzystniejszych łupów. W owym fragmencie odnajdujemy więc kwintesencję całej Paskowej istoty, która realizowała się równie dobrze w męskiej, nieustraszonej walce, jak i trzeźwym myśleniu o materialnej przyszłości w najbardziej nawet dramatycznych momentach walki o życie.

Polecamy również:

Przepisz kod:
wczytaj nowy