Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Bajka o maszynie cyfrowej, co ze smokiem walczyła - streszczenie

Ostatnio komentowane
elo
pedal • 2018-01-22 08:01:22
vit. c rozpuszczalna w wodzie
beka • 2018-01-21 21:32:49
Bardzo przydatne
Mielo • 2018-01-21 11:58:36
Świetne!
Łongakom • 2018-01-21 11:17:13
bardzo lubie to moja rodzina
kalioficjalny • 2018-01-18 13:08:57
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Bajka o maszynie cyfrowej, co ze smokiem walczyła - streszczenie

Poleander Patrobon był władcą Kybery i wielkim miłośnikiem wojskowości. Najbardziej cenił sobie cybernetykę, którą uważał za najskuteczniejszą sztukę wojenną.

W całym królestwie Patrobona było bardzo wiele maszyn myślących, które towarzyszyły mieszkańcom Kybery na co dzień. Nawet w kamieniach umieścił małe móżdżki, które ostrzegały przechodniów, aby się nie potknęli. Maszyny myślące montowano w murach, słupach, drzewach, toteż łatwo można było zapytać ich o drogę.

Na planecie była też niezliczona liczba maszyn wojskowych, a sam król był wyśmienitym strategiem. Jednak nie miał on żadnych wrogów, więc nie miał też z kim walczyć. By maszyny nie stały bezczynnie, inżynierowie królewscy tworzyli sztucznych wrogów, z którymi monarcha ścierał się dla wprawy.

Królowi marzyły się wojny kosmiczne. Postanowił więc wprowadzić swój pomysł w czyn. Kazał na księżycu swojej planety wybudować całe armie wojska. Miała tego dokonać wspaniała i droga maszyna cybernetyczna umieszczona na księżycu. Za pomocą tej maszyny król dowodził kompanią wojskową.

Kazał maszynie dokonać elektroskoku, jednak rozkaz doszedł zniekształcony i maszyna zrozumiała, że ma wykonać elektrosmoka. Tak też zrobiła. Smok w mig

Polecamy również:

Komentarze (0)
2 + 2 =