Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Bajka o maszynie cyfrowej, co ze smokiem walczyła - streszczenie

Ostatnio komentowane
LOL
Antonis • 2017-05-28 11:22:09
elcio pomelcio
Naciok • 2017-05-28 10:32:20
jprdl co za debil musiał to pisać
hujek • 2017-05-27 15:02:09
troche za krótkie
juk • 2017-05-27 09:15:23
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Bajka o maszynie cyfrowej, co ze smokiem walczyła - streszczenie

Poleander Patrobon był władcą Kybery i wielkim miłośnikiem wojskowości. Najbardziej cenił sobie cybernetykę, którą uważał za najskuteczniejszą sztukę wojenną.

W całym królestwie Patrobona było bardzo wiele maszyn myślących, które towarzyszyły mieszkańcom Kybery na co dzień. Nawet w kamieniach umieścił małe móżdżki, które ostrzegały przechodniów, aby się nie potknęli. Maszyny myślące montowano w murach, słupach, drzewach, toteż łatwo można było zapytać ich o drogę.

Na planecie była też niezliczona liczba maszyn wojskowych, a sam król był wyśmienitym strategiem. Jednak nie miał on żadnych wrogów, więc nie miał też z kim walczyć. By maszyny nie stały bezczynnie, inżynierowie królewscy tworzyli sztucznych wrogów, z którymi monarcha ścierał się dla wprawy.

Królowi marzyły się wojny kosmiczne. Postanowił więc wprowadzić swój pomysł w czyn. Kazał na księżycu swojej planety wybudować całe armie wojska. Miała tego dokonać wspaniała i droga maszyna cybernetyczna umieszczona na księżycu. Za pomocą tej maszyny król dowodził kompanią wojskową.

Kazał maszynie dokonać elektroskoku, jednak rozkaz doszedł zniekształcony i maszyna zrozumiała, że ma wykonać elektrosmoka. Tak też zrobiła. Smok w mig

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 3 =