Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Aleksander Gierymski - biografia i obrazy

Ostatnio komentowane
JD
jd • 2017-09-24 20:12:51
hihi haha TRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAALAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
grubykochaś • 2017-09-24 18:48:04
[url=http://cheapvardenafil365.us.com/]cheap vardenafil[/url]
StewartSooli • 2017-09-24 12:14:40
[url=http://cymbaltageneric.us.org/]cymbalta visa[/url] [url=http://cheapvardenafil365.us....
StewartSooli • 2017-09-24 10:26:13
żuk
jawlacz • 2017-09-24 09:47:23
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Aleksander Gierymski - biografia i obrazy

Aleksander Gierymski, Autoportret
Aleksander Gierymski, Autoportret (1900)

Biografia

Aleksander Gierymski przyszedł na świat 30 stycznia 1850r. w Warszawie. Wywodził się z rodziny inteligenckiej, a jego starszym bratem był Maksymilian Gierymski (wybitny polski malarz, jeden z prekursorów realizmu).

Młody artysta edukację rozpoczął w rodzinnym mieście, gdzie uczęszczał do Klasy Rysunkowej, w której zajęcia prowadził Rafał Hadziewicz (jeden z bardziej cenionych polskich malarzy). Następnie młodszy z braci Gierymskich udał się do Monachium, by studiować na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych. Tam uczył się pod okiem  m. in. Georga Hiltenspergera i Alexandra Strähubera. Edukację ukończył ze złotym medalem otrzymanym za obraz „Kupiec wenecki”. Jeszcze w czasie studiów rozpoczął współpracę w roli ilustratora z warszawskimi pismami - „Kłosami” i „Tygodnikiem Ilustrowanym”. Odbył także wiele podróży u boku starszego brata. w czasie których odwiedził m. in. Włochy oraz alpejskie kurorty, gdzie Maksymilian poddawany był leczeniu (cierpiał on na gruźlicę).

Aleksander Gierymski, Scena sądu z „Kupca weneckiego”
Scena sądu z „Kupca weneckiego”(1873), szkic



Od 1873r. (niektóre źródła podają datę 1874 lub 1875) Aleksander Gierymski przebywał głównie w Rzymie. Tamtejsza sztuka wywarła na niego wielki wpływ, co uwidaczniało się w jego późniejszej twórczości. Do Polski powrócił

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 4 =