Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Kapitulacja Warszawy i Helu (1939). Bitwa pod Kockiem - historia

Ostatnio komentowane
No ch*j tu jest tej charakterystyki elo
wosPRO • 2017-08-20 00:32:13
Witam Dla mnie jednym z największych paradoksów współczesnego świata jest fakt,że p...
pawlo0 • 2017-08-16 17:57:59
WIEM,ŻE MISJE POKOJOWE ŚĄ BARDZO NIEBEZPIECZNE.Podziwiam ludzi,którzy są na misji,ż...
tereska1 • 2017-08-15 08:19:23
Dobre zestawienie. Polecam także ten artykuł http://edueduonline.pl/blog/e-mail-angielsk...
Sara • 2017-08-09 10:30:02
Umiem w matme wiem ile to jest pienc pluz czy
Kujon • 2017-08-08 17:08:22
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Kapitulacja Warszawy i Helu (1939). Bitwa pod Kockiem - historia

Po przegranej przez stronę polską bitwie granicznej w dniach 1 – 4 września 1939 roku niemieckie wojska wdarły się głęboko w głąb terytorium II Rzeczpospolitej. Jednym z głównych celów agresora było opanowanie stolicy kraju – Warszawy. Słusznie bowiem przewidywano, że ewentualny upadek tego miasta będzie właściwie oznaczać koniec kampanii.

Warszawa była od samego początku centrum koordynacji działań sił polskich, a ze względu na ulokowanie wszystkich ważniejszych urzędów – swoistym „sercem” kraju. Od pierwszych dni walk miasto było atakowane z powietrza przez samoloty Luftwaffe, bombardujące zarówno przemysłową część miasta, jak i cele cywilne. Do pierwszych walk z niemieckimi wojskami na przedpolach Warszawy doszło już 8 września, jednakże siły te zostały odparte przez zażartą polską obronę. Wkrótce też rozpoczęcie bitwy nad Bzurą (9 – 18 września) odciążyło polską obronę w tym rejonie.

W czasie oblężenia miasta szczególnym bohaterstwem wykazał się prezydent miasta, Stefan Starzyński. Organizował on pomoc cywilną dla wojska, grupy gaszące pożary, przeciwdziałał chaosowi i dbał o rannych. Dowódcą wojskowym obrony był generał Juliusz Rómmel, wcześniej dowodzący armią „Łódź”.

Od 20 września

Polecamy również:

Komentarze (0)
2 + 5 =