Wojna i okupacja w literaturze

 Zofia Nałkowska „Medaliony” - obraz zbrodni hitlerowskich w utworze


1. Geneza utworu

Z Nałkowska tuż po wojnie pracowała w Głównej Komisji do Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Sama nie doświadczyła grozy obozu koncentracyjnego czy więzienia hitlerowskiego, materiały potrzebne do napisania utworu zdobyła jako pracownik Komisji. Brała udział w przesłuchaniach wielu świadków - ofiar zbrodni faszyzmu, dokonywała wizji lokalnych, zwiedzała więzienia, obozy koncentracyjne i inne miejsca zbiorowych modrów. Wstrząśnięta bezmiarem ludzkiego cierpienia postanowiła je udokumentować ku przestrodze przyszłych pokoleń i dla złożenia hołdu tym, którzy masowo ginęli w czasach faszystowskiej okupacji.

2. Metoda twórcza

„Medaliony” są literackim arcydziełem okresu wojny i okupacji. Autorka zastosowała w nich metodę reportażu, w sposób obiektywny, beznamiętny z dużego dystansu okazała to czego sama była świadkiem. Jej utwór stanowi zbiór szkiców będących relacją z przesłuchań świadków. Szkice pozbawione są fabuły (chyba, że fabularny charakter ma relacja świadka np. „Przy torze kolejowym”, „Człowiek jest mocny”) i komentarza odautorskiego. Pisarka w odautorskiej narracji ogranicza się tylko do opisu zachowań więźniów lub ich wyglądu zewnętrznego, nie poddaje ocenie ich wypowiedzi, nie analizuje faktów, nie oskarża zbrodniarzy. Utwór należy jednak do najbardziej oskarżycielskich utworów w literaturze światowej. W „Medalionach” oskarżają nie świadkowie, nie pisarka lecz fakty wstrząsające swym okrucieństwem. „Medaliony” są literackim dokumentem zbrodni hitlerowskich.

3. Wpływ wojny i obozu koncentracyjnego na ludzką psychikę

Zofia Nałkowska pierwsza w polskiej literaturze ukazała wpływ zbrodni na psychikę ofiar wojny. W szkicu „Profesor Spanner” występuje młody gdańszczanin, asystent niemieckiego profesora, twórcy procesu technologicznego polegającego na utylizowaniu ludzkiego ciała. Chłopak zachwycony jest postępowaniem Niemców, nie dostrzega w wytwarzaniu z ludzkiego tłuszczu mydła nic haniebnego, wręcz odwrotnie, podziwia niemiecki praktycyzm, umiejętność oszczędzania. Jego skrzywienie moralne zostało udokumentowane w słowach wypowiedzianych przed komisją: „Niemcy umieją zrobić coś z niczego.” Słowa te obnażają granicę upadku moralnego tego człowieka, dla którego ludzkie ciało przestało być obiektem kultu, czymś nietykalnym, stało się niczym. Mydło zaś wykonane z człowieka urosło do r...

To tylko 30% tekstu zobacz całość »

Uzyskaj pełny dostęp

To tylko 30% calej tresci. Aby uzyskac dostep do calego materialu jak rowniez do wszystkich wypracowan i streszczen na stronie:

Wyślij SMS o treści: koddeszkola na numer 73480

Dostęp ważny przez 1 tydzień
Koszt to tylko 3zł + VAT!!!
| Problemy z kodem?
Nie chcesz wysyłać SMS-a?


Zobacz podobne teksty: