Holocaust hitlerowski i sowiecki w literaturze - zbiór opracowań

„Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego

„Inny świat” Gustawa Herlinga Grudzińskiego jest dokumentem, który uwiecznił świat łagrów sowieckich, a zarazem dziełem filozoficznym analizującym funkcjonowanie niepowtarzalnych zdawałoby się, zasad etycznych w ekstremalnych warunkach. Kompozycja utworu przypomina układ przewodnika - poszczególne rozdziały relacjonują mechanizm funkcjonowania obozowych instytucji, są także zapisem przerażającej i upadlającej człowiek codzienności. Narrator analizuje wpływ obozu- sowieckiego łagru - na psychikę więźniów. Aby w nim żyć trzeba się poddać prawom obowiązującym w społeczeństwie obozowym, wyzbyć współczucia, litości i humanitaryzmu.

Do rozważań posłużyła mu biografia Michała Kostylewa. To on właśnie był autorem ratowania człowieczeństwa przez męczeństwo. Jego historia wydaje się wręcz nieprawdopodobną. Został wychowany w rodzinie komunistycznej, oddanej do głębi partii, wykonywał wszystkie jej polecenia. Przełomem w jego życiu stała się lektura powieści francuskiego realizmu. Wówczas to uzmysłowił sobie w jakim żył błędzie, na podstawie przeczytanych książek poznał czym jest prawdziwa wolność i szczęście. Aresztowano go przypadkowo, jako jednego z kręgu znajomych właściciela biblioteki i oskarżono o szpiegostwo. Wyrok jaki otrzymał, skazywał go na wieloletni pobyt w łagrze za próbę obalenia ustroju w Związku Radzieckim przy pomocy obcych mocarstw. Spowodowało to załamanie psychiczne. Mówił, że za kawałek chleba zrobiłby wtedy wszystko. Zmartwychwstanie zawdzięcza ponownej lekturze przeczytanych niegdyś książek. Sam opalił sobie rękę w ogniu, aby nie stracić wrażliwości na cierpienie. Przypalał ją sobie codziennie wieczorem i dzięki temu przebywał na zwolnieniu. Powodowało to jednak u niego zmiany w psychice, które doprowadziły w końcu do samobójczej śmierci. Umiera w straszliwych mękach po oblaniu się wrzątkiem. Kostylew nie poddał się otaczającemu go złu, nie uległ stalinizmowi, zachował swoją ludzką godność czyniąc się prawdziwym bohaterem.

Holocaust - termin określający zagładę Żydów w okresie II wojny światowej. Zniszczenie ludności żydowskiej stanowiło jeden z głównych punktów programu partii hitlerowskiej. W wyniku holocaustu zginęło ponad 5 mln Żydów.

Literatura współczesna bogata jest w utwory traktujące o holocauście. Pisarze, którzy przeżyli wojnę i widzieli jej skutki, często wracają w swej twórczości do tych tragicznych wydarzeń. Zagłada Żydów, ich cierpienia i poświęcenie są tematami wielu dramatycznych reportaży i opowiadań. Do najbardziej znanych utworów o holocauście należą: "Medaliony" Zofii Nałkowskiej, "Opowiadania" Tadeusza Borowskiego i "Zdążyć przed Panem Bogiem" Hanny Krall.

Zbiór opowiadań Zofii Nałkowskiej "Medaliony" miał ukazać ogrom zbrodni hitlerowskich i jednocześnie oddać hołd milionom ofiar faszyzmu. Każde opowiadanie to inny fragment rzeczywistości, inna postać, inne przeżycia i cierpienia. Opowiadania Nałkowskiej tworzą fragmentaryczne, składający się z ułamków zdarzeń rejestr zbrodni hitlerowskich. Jest on jednak dość szeroki i różnorodny, obejmuje cierpienia ludzi w różnych obozach i miejscach zagłady, przedstawia ofiary, a także katów. Ukazuje wiele wstrząsających faktów oraz trwałe zmiany wywołane przez faszyzm w psychice ludzkiej.

"Kobieta cmentarna" to opis getta żydowskiego w Warszawie w czasie jego likwidacji. Dramat mordowanych rozgrywa się za murem, słychać krzyki i płacz, widać pożary i wyrzucane z okien na bruk dzieci. Ludzie z tej strony muru nie mogą spać, jeść, przeżywają rozterki moralne z powodu swej bezsilności. Próbują zrozumieć, wytłumaczyć sobie, są podatni na propagandę niemiecką, bo wtedy łatwiej im żyć.

W opowiadaniu "Dwojra Zielona" zaskakuje nas postawa młodej Żydówki, która znalazła w sobie dość siły, by przetrwać niesamowite wprost okropności. Straciła męża, przed wywózką do obozu ukrywała się na strychu. Gdy Niemcy urządzili sobie strzelaninę w Sylwestra, straciła oko. Ze szpitala trafiła do obozu w Majdanku, potem pracowała w fabryce amunicji. Prawie ślepa, bo na jedynym oku zrobił się jej wrzód, pracowała, bo bała się selekcji Jak wyznaje, przetrwała to wszystko, bo pragnęła przekazać innym ludziom wieść o okrucieństwie okupantów.

Najbardziej wstrząsającą sceną jest scena z opowiadania "Dorośli i dzieci w Oświęcimiu", gdzie dzieci bawiły się w palenie żydów, jedyną zabawę jaką znały. Dzieci zmuszone do ciągłego przyglądania się nieludzkim okrucieństwom zatraciły zdolność rozróżniania dobra i zła. Obóz okaleczył ich psychikę.

Tadeusz Borowski w "Opowiadaniach" pokazuje prawdę o życiu obozowym, nie upiększa swoich doświadczeń. Z wielką pasją odsłania mechanizm zbrodni. Ukazuje ludzi spodlonych strachem, zapominających o swojej człowieczej godności z lęku przed torturami i śmiercią. W opowiadaniu "Proszę państwa do gazu" autor w sposób obrazowy przedstawił wpływ niemieckiego terroru na psychikę zarówno Polaków, którzy rozładowywali transporty, jak i Żydów, którzy tymi transportami przyjeżdżali. Pijani więźniowie rozładowujący wagony obchodzili się z więźniami często brutalniej niż zrobiliby to esesmani stojący dookoła placu rozładunkowego na bocznicy. Postawa Żydów była różna. Od dobrowolnego skazywania się na śmierć, aż po wypieranie się własnych dzieci przez matki, które chciały za wszelką cenę żyć, a nie iść z dziećmi do gazu. Większość Żydów do końca nie wierzyła w to, że jadą na śmierć i wiozła ze sobą swój najcenniejszy dobytek, który bogacił III Rzeszę i pozwalał przeżyć obozowi kolejne dni.

"Zdążyć przed Panem Bogiem" Hanny Krall to opis wywiadu z doktorem Edelmanem - znanym kardiochirurgiem, który w czasie powstania w getcie warszawskim był zastępcą komendanta Żydowskiej Organizacji Bojowej. W rozmowie tej Edelman przedstawia getto takim, jakim było rzeczywiście. Mówi o ludziach, którzy tysiącami tłoczyli się, aby dostać się do transportu do Treblinki, a także o garstce młodych i niedoświadczonych ludzi, którzy nie chcieli zginąć w gazie i rozpoczęli beznadziejną walkę z przeważającymi siłami okupanta. Edelman mówi zarówno o tych, którzy w obliczu klęski popełniali samobójstwa, jak i o tych, którzy walczyli z poświęceniem i oddawali życie, aby inni mogli przeżyć i powiedzieć prawdę o tamtych tragicznych czasach. Życie wewnątrz getta cały czas było wyborem pomiędzy życiem a śmiercią. Nikt z tych ludzi nie był pewien tego, czy przeżyje kolejny dzień. Toczyli oni beznadziejną walkę po to, aby zwrócić uwagę świata na los żydów, oraz aby zginąć godnie z bronią w ręku.


OCALANIE ŻYCIA I GODNOŚCI

1. Zofia Nałkowska: „Medaliony”

a) Dwojra Zielona chce przezyć aby świat się dowiedział,

„Niech świat o tym wie, co oni robili.”

b) Greczynki spiewają hymn po hebrajsku - daje im poczucie godności.


Tadeusz Borowski: „Pożegnanie z Marią”

- brak bohaterstwa, kombinacje jak przeżyć,

„Byliśmy źli, byliśmy okrutni bo chcieliśmy żyć”


Tadeusz Borowski - OPOWIADANIA - jedyny sposób kierowania swoim życiem to wybór czasu i rodzaju śmierci

- osoba umierająca prosi o pochowanie jej osobno, chce być traktowana jako jednostka,

- starsza kobieta zbiera martwe noworodki, za to pójdzie do gazu,

- dziewczynka z kasztanowymi włosami żeby ocalić godność decyduje się na śmierć, chce o sobie stanowić,

- ludzie w obozie kradną, żyją kosztem innych, oszukują, kształt ich życiu nadaje rytm życia obozowego,


Gustaw Herling Grudziński: „Inny świat”

Kostylew

- postanowił nigdy więcej nie pracować dla Rosjan nawet oddając życie,

- samookaleczenie jest sposobem zachowania godności,

Natalia Lwowna

- próby samobójcze, wolnością jest możliwość wyboru czasu, miejsca,
rodzaju własnej śmierci,

Karinen

- próby ucieczki mimo bezludnego terenu,

Polacy

- głodówka aktem heroizmu gdy wszyscy myslą o jedzeniu,


Obraz życia w sowieckim lagrze w "Innym świecie" Gustawa Herlinga - Grudzińskiego. Problemy moralne.

Gustaw Herling - Grudziński to współczesny polski pisarz mieszkający we Włoszech. Jako więzień sowieckiego obozu zapoznał się z totalitarnym systemem sowieckim. Obóz sowiecki byl zlokalizowany w niedostępnych rejonach Rosji. Więźniowie pracowali przy wyrębie lasu, w kopalniach, przy rozładunku żywności. Praca prowadziła do biologicznego wyniszczenia, wykonywano ją w urągających zdrowiu i bezpieczeństwu warunkach. Przy wyrębie lasów zatrudniano również kobiety.

Innym zródłem wyniszczenia niż praca był głód. Więźniów dzielono na tzw. kotły. Mieli wyznaczone normy żywieniowe. Najwięcej dostawali ci którzy wykonywali ponad 125% normy, najmniej mieszkańcy trupiarni - niezdolni do pracy, zchorowani, niepanujący nad własnymi odruchami. Niedożywienie powodowało choroby. Cynga i pelagra objawiały się wypadaniem zębów, strupami, utratą chęci życia. Więźniowie chorzy znajdowali się w trupiarni - baraku którego nie opuszczało sie żywym.
Źródłami cierpień były stosunki miedzyludzkie. Faktyczna władzą w obozie byli urkowie - kryminaliści, mordercy, złodzieje. Zabierali innym obuwie, odzież, jedzenie. Gwałcili dziewczyny, mordowali, byli panami zycia i smierci współtowarzyszy.

Dla zdobycia pożywienia kobiety prostytuowały się, a więźniowie na siebie donosili. Sam Grudziński doświadczył goryczy zdrady. Przyjaciel Machapetian oskarżył Grudzińskiego o antyrosyjskie nastawienie, szpiegostwo i o spisek przeciwko sowieckiej władzy. Grudziński w opisie obozowej rzeczywistośc różni się od Borowskiego wiarą w człowieka, jego niezniszczalność.

Autor przedstawił więźniów, ktorzy płacąc najwyższą ofiarę ratowali wiarę, własną godność i honor. Przykładem byl Michaił Aleksiejowicz Kostylew oskarżony o czytanie francuskich powieści wydanych przed rewolucja. Nie czuł się winny, był dumny, nie poddał się obyczajowości więziennej. Został zesłany do obozu o ostrzejszym rygorze. Nie chcąc pracować opalał potajemnie rekę nad ogniem. Zniecierpliwione kierownictwo postanowiło wysłać go na etap do następnego obozu. Kostylew popełnił samobójstwo oblewając się wrzątkiem.

Nie poddały się deprawacji zakonnice. Torturowane nie zdradziły swego Boga, zostały rozstrzelane bez wyroku. Sanitariuszka Maria odrzuciła względy obozowego lekarza, który gwarantował jej bezpieczeństwo i pożywienie. Ze swoim studentem poszła na etap i zmarła przy porodzie. Anna Lwowna aby nie zwątpić znalazła ratunek w literaturze. Szukala pokrzepienia w "Zapiskach z martwego domu" Dostojewskiego, która pozwalala jej zrozumiec sens cierpienia. Zrozumiala, że Rosja była, jest i będzie umarłym domem. Sam Grudziński podjął na znak protestu 8 - dniową głodówkę i zwyciężył.

"Inny swiat" opisuje ustrój prowadzący do wynaturzeń czlowieka. Obóz jest miniaturą państwa sowieckiego, gdzie panuje samowola władzy, ubezwlasnowolnienie obywateli. To państwo oparte jest na falszu i obłudzie, gdzie jednostka jest pozbawiona wszelkich praw i wolności.

Gustaw Herling Grudziński „Inny świat” - obraz życia więźniów w sowieckim łagrze

1. Obraz życia więźniów

a) praca - Sowieckie łagry były przymusowymi obozami pracy, usytuowane w bezludnych regionach Rosji, charakteryzujących się ostrym klimatem, dostarczały dla rosyjskiej gospodarki wiele surowców; rudy rzadkich metali, złoto, drewno. Warunki pracy w tych obozach były koszmarne, więźniowie stanowili bezpłatną siłę roboczą, zmuszano ich do pracy w warunkach, w których nikt przy zdrowych zmysłach by
nie pracował. Praca była karą, swoistą katorgą, jej normy były zawyżane, prowadziła zawsze do biologicznego wyniszczenia, do śmierci. Obozowi oprawcy bardziej szanowani narzędzia pracy niż więźniów. Więzień nie liczył się jako istota żywa, nie miał prawa do litości ani szacunku. Od efektów pracy zależne było wyżywienie. Ci, którzy pracowali najwydajniej mieli prawo do większej ilości pożywienia, ci którzy nie mogli podołać normom odczuwali chroniczny głód i wędrowali do tzw. trupiarni. Nawet najciężej pracujący nie mieli pożywienia pod dostatkiem, wszyscy głodowali. Głód sprawiał, iż prawie wszyscy więźniowie doznawali takich chorób jak: szkorbut, awitaminoza. Te choroby szczególnie dotkliwe były zimą, gdy więźniowie nie mogli urozmaicać pożywienia leśnymi jagodami, czy liśćmi zbieranymi podczas pracy. Na największe męki skazani byli więźniowie w kopalniach złota i uranu. Skazani do tego rodzaju pracy skazani byli na śmierć.


b) Stosunki międzyludzkie w obozie - Praca i głód wpływały destruktywnie na psychikę więźniów. Więźniowie starali się tylko dbać o własny interes, nie litowali się nad losem innych, nie starali się pomagać potrzebującym, nie mieli poczucia wspólnego losu. W obozie obowiązywało prawo silniejszego. „Urkowie” zabierali słabym porządniejsze ubrania, lepsze jedzenie. Donoszenie było powszechnym zjawiskiem. Przyjaciel zdradzał przyjaciela, więzień wydawał swojego towarzysza na śmierć. W „donoszenie” „bawili się” wszyscy: intelektualiści, ludzie wykształceni i zwyczajni kryminaliści. Robili to ze strac...

To tylko 30% tekstu zobacz całość »

Uzyskaj pełny dostęp

To tylko 30% calej tresci. Aby uzyskac dostep do calego materialu jak rowniez do wszystkich wypracowan i streszczen na stronie:

Wyślij SMS o treści: koddeszkola na numer 73480

Dostęp ważny przez 1 tydzień
Koszt to tylko 3zł + VAT!!!
| Problemy z kodem?
Nie chcesz wysyłać SMS-a?


Zobacz podobne teksty: